Po Venita Henna Color przyszedł czas na…

Jak wiecie nie często sięgam po produkty do koloryzacji włosów, jednak od czasu do czasu lubię przyciemnić sobie kolor balsamami koloryzującymi z dodatkiem henny.
p 1024x577

Dziś mam dla Was recenzję produktu koloryzującego, a właściwie nadającego ,,lepszy odcień” włosom.

Cena: ok.7zł. za opakowanie
Dostępność: Drogerie Rossmann i inne drogerie kosmetyczne
Dostępne odcienie:



01 złoty kasztan 
02 orzech laskowy 


03 rubin 



04 burgund 


05 mahoniowy brąz 

06 korzenny brąz 
07 czekoladowy brąz 
08 czarny



Moja opinia:
Jak dotąd moim faworytem wśród produktów do koloryzacji włosów(łagodnej koloryzacji) była Venita Henna Color. W pewnym momencie jednak zaczęło mnie denerwować brudzenie ręczników i tak szybkie zmywanie się koloru.

Pewnego, pięknego dnia zaryzykowałam i wypróbowałam produkt Delii. I przyznam się, że jestem miło zaskoczona.

Opakowanie zawiera tubkę balsamu oraz parę rękawiczek foliowych(bardzo szerokich, które nie są zbyt wygodne…), które teoretycznie miały nam ułatwić koloryzację, a w efekcie niestety nie są zbytnio pomocne.

Drugi minusem jest tubka, której nie sposób samemu wycisnąć. Ja zawsze proszę o pomoc P., bo nie wyobrażam sobie, że można samemu wycisnąć całą zawartość produktu mając te śliskie i duże rękawiczki na dłoniach.
p1 577x1024

Jeśli chodzi o samą koloryzację, a właściwie już efekt końcowy – produkt trzyma się dłużej niż Venita Henna Color (przy codziennym myciu ok.1,5 tygodnia). A co najważniejsze – nie wypłukuje się tak szybko i nie brudzi ręczników i wszystkiego w koło.

Włosy po koloryzacji są gładkie i miękkie. Najważniejszy jednak efekt według mnie to to, że wydają się dużo grubsze niż są w rzeczywistości. 
Wypróbowałam kolor ,,ciemny brąz”. Niewiele się różnił od mojego naturalnego koloru, jednak nadał mu głębię, którą chciałam otrzymać.
Przyznaję, że w najbliższym czasie chcę jeszcze wypróbować szampony koloryzujące firmy Marion, jednak do tego czasu Delia jest moim faworytem.
Macie jakieś doświadczenia (dobre lub złe) z tym produktem? Czekam na Wasze komentarze;)

5 Comments

  1. Anonimowy 18 listopada 2012 / 22:04

    Z Mariona nie polecam, przynajmniej brązu. Kiedyś wyszedł mi piękny, czekoladowy brąz, ładnie się trzymał i nie brudził wszystkiego w koło, ale ostatnio coś się zmieniło i duuuupa nie koloryzacja. Kolor nic nie złapał. Nic!

    • GoodForYouDP 4 grudnia 2012 / 18:12

      Planuję poeksperymentować z henną, bo póki co nie znalazłam nic co dałoby efekty jakich oczekiwałam.

  2. recenzjo-mania 19 czerwca 2012 / 07:31

    miałam ten balsam z Venity – porażka – 2 miesiące mi włosy wypadały po koloryzacji tym balsamem choć dermatolog twierdził że to nie możliwe

  3. Lola 18 czerwca 2012 / 20:47

    Nie próbowałam jeszcze tego produktu ale na wakacje spróbuje, faktycznie venita bardzo szybko się wypłukuje i moje włosy o niej są błyszczące, aż za bardzo, czego strasznie nie lubię bo przy tym ciężko się je układa :/ mam nadzieję że tu tak nie będzie 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.