Na czym nie warto oszczędzać?

Są takie rzeczy, na których możemy zaoszczędzić kupując tańszy produkt. Dzisiaj przygotowałam dla Was listę produktów, na których nie warto oszczędzać. Z własnego doświadczenia wiem, że lepiej kupić jest coś raz, a porządnie niż kilka a słabej jakości. 

money 256282 1920 1024x678

1. Buty

Od długiego czasu nie kupuję butów niskiej jakości. Wolę wydać na nie trochę więcej, ale cieszyć się nimi kilka lat (jak np. koturny z Clarksa, które mam już 4 rok). Nie mówię jednak, że buty kupione za kilkanaście złotych są złe – czasem mogą się okazać równie wytrzymałe (jak np. jazzówki z CCC). Niestety większość butów w niskiej cenie nie wytrzymuje dłużej niż jeden sezon.

2. Ubrania

O ubraniach był już osobny post jednak wiem, że nadal ten temat jest kontrowersyjny. Zapewne i wśród Was znajdą się zwolenniczki kupowania ubrań tanich, których można kupić więcej. Ja wychodzę z założenia, że lepiej mieć jedną dobrej jakości koszulę niż kilka słabej, w której człowiek już się spocił zanim wyszedł z domu.

3. Jedzenie 

Nie potrafiłabym oszczędzać na jedzeniu. Może nie tyle co wydaję na jedzenie dużo, ale zawsze szukam produktów dobrej jakości (czytam skład każdego produktu, który trafia do mojego koszyka). Jeśli coś jest droższe, a w składzie nie znalazłam żadnych barwników, konserwantów itd. – wolę zapłacić więcej. Jesteś przecież tym, co jesz!

4. Kosmetyki

Jeśli coś jest dla mnie drogie, a jest sprawdzone i wiem, że mogę liczyć na taki produkt – trafia do mojego koszyka. Ten punkt też jest kontrowersyjny, ponieważ jeśli chodzi o kosmetyki to nie zawsze warto wydawać na nie duże sumy pieniędzy. Na cenę kosmetyku składa się w większości marketing, a często zdarza się tak, że dany produkt wcale nie ma żadnych super właściwości dla naszej skóry. 
W tym wypadku też warto czytać składy, co wcale nie jest takie trudne jak się wydaje. Już niedługo zdradzę Wam kilka sposobów na łatwiejsze czytanie składów kosmetyków.

5. Biustonosz

Odkąd skorzystałam z usług brafitterki moje życie się zmieniło. Oczywiście jak większość nieświadomych dziewczyn nosiłam źle dobrany rozmiar biustonosza. Dodatkowo kiedy zmieniłam biustonosz z sieciówki na droższy i lepszej jakości – od razu poczułam różnicę. 
Noszenie źle dobranego biustonosza może mieć również poważne konsekwencje zdrowotne.
Jeśli jeszcze nie znacie biustonoszy Triumph z silikonowymi fiszbinami – koniecznie wypróbujcie. Te biustonosze są genialne!
Jestem ciekawa na czym Wy nie oszczędzacie.  Koniecznie dajcie znać w komentarzach.

20 Comments

  1. KupButy 2 maja 2016 / 15:45

    Zgadzam się z wszystkimi wymienionymi punktami. Aczkolwiek trzeba uważać na marki – nie wszystko, co droższe, ma dobrą jakość. Widuję w drogich sklepach rzeczy, które nie przekładają się swoją wartość.

  2. Łukasz Bier 7 listopada 2015 / 08:06

    JA na wszystkim oszczedzam … a to się wiąże po prostu z niskimi zarobkami ; ]

  3. Fitnesanka 6 listopada 2015 / 11:04

    Zgadzam się, też staram się na wymienionych rzeczach nie oszczędzać 🙂

  4. Justyna 6 listopada 2015 / 10:28

    Zawsze planuję oszczędzać i mi nie wychodzi 😀

  5. Magdalena S 6 listopada 2015 / 07:55

    Ja również skorzystałam z opcji dobrania indywidualnie biustonosza w Triumf i od tej pory nie czuje w ogóle biustu! To naprawde dobra opcja mimo kosztowności biustonoszów warto 🙂

    • goodforyoudp@gmail.com 6 listopada 2015 / 08:38

      Bardzo się ucieszyłam z tej opcji, bo już od dawna chciałam skorzystać z usług brafitterki.

  6. Martyna G. 5 listopada 2015 / 21:32

    Biustonosz faktycznie- nie ma co oszczędzać. Lepiej kupić 2 a porządne i dobrze dopasowane 🙂

    • goodforyoudp@gmail.com 6 listopada 2015 / 08:39

      Dokładnie, ja tak właśnie zrobiłam. Mam 2 białe i 1 czarny. Będę chciała jeszcze jeden czarny i może jeden beżowy.

  7. Classy Simple Life 5 listopada 2015 / 20:29

    Bardzo ciekawy post. Zgadzam się z Tobą, że na niektóre kosmetyki warto jest wydać większą sumę natomiast na inne nie. Mam kilku ulubieńców na których wydaję dość dużo, natomiast nie widzę sensu na wydawanie ponad 100 zł np na tusz do rzęs, który wyrzucam po 6 tygodniach ze względów higienicznych skoro mogę kupić dobry tusz już za kilkanaście złotych. Pozdrawiam 🙂

  8. Vela 5 listopada 2015 / 20:01

    Zdecydowanie się zgadzam. Na jedzeniu nie ma co, bo to nasze zdrowie no i lepiej zjeść coś dobrego. 😛 Chociaż warto patrzeć na promocje. 🙂 Sama przeglądam różne gazetki zawsze. To samo na kosmetykach – tu nie ma co, ważne aby skład był dobry.

  9. Kraina Urody 5 listopada 2015 / 20:01

    Zgadzam się z prawie z każdym punktem, a raczej staram się też nie oszczędzać, ani na butach, biustonoszach, dzięki temu kupuje raz na jakiś czas i długo jestem zadowolona,
    na ubraniach oszczędzać potrafię, przez to że kupuje w sh, rzeczy raczej dobrych marek, na które by mnie nie było stać kupić całkiem nowe, za to w sh są perełki,
    oczywiste jest dla mnie też nie oszczędzanie na jedzeniu, zawsze czytam etykiety,
    kosmetyki też wolę kupić te droższe i ekologiczne , bo przynajmniej widzę że działają.

  10. kinga naturalnie 5 listopada 2015 / 19:01

    Myślę, że nie warto na niczym oszczędzać ( w granicach rozsądku) 🙂

  11. Katarzyna kasiatestuje 5 listopada 2015 / 18:26

    Nie oszczędzam na butach,jedzeniu ,zdrowiu .Ciuchów nie kupuje dużo.wolę mniej a dobrej jakości.Nie oszczędzam na perfumach.Jeśli chodzi o kosmetyki to często te tańsze nie różnią sie składem od drogich.

  12. kirei 5 listopada 2015 / 18:26

    Mogę się pod tym podpisać, mam naprawdę niewiele par butów (po 2, max. 3 pary na każdy sezon), ale niektóre z nich mam już 4-5 lat i nadal prezentują się dobrze i są wygodne. Oszczędzać można ewentualnie na klapkach czy japonkach, poza tym nie warto. Z ubraniami bywa różnie, ale na pewno zgodzę się, że nie warto kupować tych najtańszych, bo zawsze coś będzie nie tak – czasem model wydaje się super na wieszaku, a potem okazuje się, że krój niezgrabny, że tu się marszczy, tu odstaje…Nie mówiąc już o tym, jak wygląda po praniu. Kupuję w sieciówkach, może nie wydaję fortuny na ubrania, ale zawsze jestem wybredna i staram się wybierać te, które bardziej dbają o jakość (np. bardzo lubię Promod i Tatuum).
    Jedzenie – zgadzam się w zupełności, też nie powiem, żebym kupowała wszystko prosto od rolnika czy w ekologicznych sklepach, kupuję w normalnych marketach, ale zawsze zwracam uwagę na skład i nie żal mi tych paru euro więcej na lepszy produkt. Wolę też rzadziej kupić pewne produkty (np. lody) ale kupić te z prawdziwej śmietany i z prawdziwymi owocami, niż najtańszą chemię.
    Z kosmetykami też bywa różnie – są tanie i dobre produkty, ale nie zawsze da się znaleźć dobry produkt w niskiej cenie w danej kategorii, szczególnie jeśli chodzi o kolorówkę, perfumy, serum….
    Biustonosz – zgadzam się absolutnie, warto wydać więcej nie tylko ze względów estetycznych, ale przede wszystkim dla własnej wygody i zdrowia.
    Dodałabym jeszcze torebki – mam dosłownie 3, ale wszystkie ze skóry i porządnie wykonane i jestem z nich w 100% zadowolona.
    Wiadomo, nie ma co popadać w snobizm i uwielbienie dla marek, czasem zdarzają się tańsze perełki, ale nie warto starać się oszczędzać na siłę, po potem okaże się, że więcej stracimy niż zaoszczędzimy szukając następcy lub naprawiając szkody, które wyrządziliśmy sobie np. jedząc śmieciowe jedzenie czy nosząc niewygodne buty ze sztucznego tworzywa.

  13. Milena M 5 listopada 2015 / 17:12

    Gdzie kupić ubrania dobrej jakości, bo na pewno nie w sieciówkach…

  14. Marzena T 5 listopada 2015 / 17:12

    Myślę że nie warto również oszczędzać na zdrowiu !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.