Pierwszy dzień pracy – jak zrobić dobre wrażenie?

Pierwszy dzień pracy to ogromny stres, szczególnie jeśli jest to pierwsza praca. Po latach spędzonych w szkole oraz na studiach (ja swoją pierwszą prawdziwą pracę podjęłam w wieku 19 lat i był to dla mnie nie mały szok) przychodzi czas na rozpoczęcie pracy. O tym, co wpisać w CV, jeśli nie masz doświadczenia zawodowego pisałam już na blogu. Dzisiaj natomiast o tym, jak zrobić dobre pierwsze wrażenie na pracodawcy i współpracownikach.

Jak wiecie, od ponad roku ponownie pracuję na własny rachunek (działając z Klientami z różnych branż, głównie beauty oraz fashion ). Prowadzę Klientom profile w mediach społecznościowych oraz koordynuję współpracę z Influencerami. Jeśli interesuje Was to, jak wygląda moja obecna praca, jak w ogóle rozpocząć karierę w mediach społecznościowych oraz to, czy praca w domu jest taka fajna czy lepiej pracować w biurze, zajrzyjcie do tych artykułów:

Pierwsze koty za płoty, czyli rekrutacja zaliczona

Jeśli masz już za sobą proces rekrutacji, pewnie zastanawiasz się jak to będzie w nowej pracy. Niezależnie od tego czy jest to praca w sklepie, biurze czy gdziekolwiek indziej, na pewno pierwszego dnia będzie Ci towarzyszył stres (chyba, że do życia podchodzisz na totalnym luzie, zazdroszczę!).

nowa praca jak zrobić dobre wrażenie

Swoją pierwszą pracę w salonie fryzjerskim, gdzie pracowałam jako recepcjonistka wspominam z dość dużym sentymentem. Co prawda musiałam dojeżdżać do pracy dwoma środkami komunikacji prawie godzinę i pracowałam jakby nie patrzeć dużo więcej godzin niż cały etat (a zarobki były naprawdę marne). Nadal jednak utrzymuję kontakt z niektórymi osobami, które tam pracowały. Sama praca nie należała do super trudnych. Moimi zadaniami była głównie: obsługa klienta na żywo i telefonicznie (pozdrawiam klientkę z 3 włosami na krzyż, która przychodziła tuż przed zamknięciem salonu i wydziwiała tak, że zaczęłam ją zapisywać szybciej udając że dana fryzjerka ma jeszcze po niej klienta), robienie zamówień, pilnowanie żeby faktury dotarły do księgowej, a także podliczanie utargu z całego dnia, wydawanie fryzjerom napiwków i sprzedaż profesjonalnych kosmetyków do włosów (do dziś zastanawiam się dlaczego nie miałam prowizji od sprzedaży, ale zwalam to na błędy młodości).

Pierwszy dzień pracy – jak się ubrać

Dużo osób zastanawia się jak ubrać się pierwszego dnia do pracy. Po pierwsze dowiedz się podczas procesu rekrutacji czy w Twojej firmie obowiązuje dress code. Niektóre firmy/stanowiska wymagają na przykład noszenia białych koszul oraz czarnej czy granatowej spódnicy odpowiedniej długości (lub czarnych czy granatowych spodni materiałowych). Sporo firm odchodzi od dress code’u, ale mimo to uważam że nie można przesadzać. Nieprofesjonalne jest przychodzenie do pracy w dresie, strojach a’la piżama (chyba, że jest to jedwabna piżama Chanel, którą kiedyś kobiety nosiły na plażę), krótkich spodenkach (to tyczy się zarówno kobiet jak i mężczyzn) czy japonkach (nie ważne, że chodzisz na pedicure regularnie). Są pewne granice, których nie powinno się przekraczać.

Jeśli w Twojej firmie nie obowiązuje sztywny dress code, podczas pierwszego dnia w zależności od pory roku sprawdzi się idealnie ten zestaw:

  • wiosna/lato – jedwabna koszula lub bluzka (nie musi być biała, najlepiej gdyby była w kolorze kości słoniowej lub błękitna), czarne lub granatowe cygaretki oraz czarne baleriny/oksfordki/mokasyny.
  • jesień/zima – ten sam strój, tylko buty zmienione na płaskie czarne botki (mogą oczywiście też być botki na obcasie, byle nie za wysokim) lub kozaki na niskim obcasie (albo płaskie).

Dobrą opcją będzie też zestaw z jeansami, jedwabną bluzką lub koszulą oraz czarną marynarką. Jeansy dodadzą tej stylizacji odrobinę luzu. Do tego oczywiście duża torebka, która pomieści wszystkie, niezbędne rzeczy potrzebne w pracy.

Punktualność to podstawa

Banalnym, aczkolwiek bardzo ważnym elementem zrobienia dobrego, pierwszego wrażenia jest punktualność. Najlepiej, gdy będziesz w pracy (to tyczy się również rozmowy rekrutacyjnej) mniej więcej 5-10 minut szybciej. Nie bądź też za szybko, bo wbrew pozorom wcale to nie jest wskazane. Możesz tym tylko zdenerwować swojego przełożonego, który właśnie jest w trakcie robienia czegoś naprawdę ważnego i wymagającego 100% skupienia.

Przygotuj się na pierwszy dzień pracy

Pierwszy dzień pracy, jak już wspomniałam jest najczęściej stresujący – duża ilość dokumentacji (pamiętaj, żeby zabrać ze sobą wszystkie dokumenty, o które zostałeś poproszony). Zauważyłam, że osoby zaczynające pracę nie mają odwagi pierwszego dnia, by zrobić sobie chociaż chwilę przerwy. Moim zdaniem to też nie jest do końca dobre. Okej, przedstawia Cię jako osobę zaangażowaną (normalnie tytan pracy), ale z drugiej strony pamiętaj, że…jesteśmy tylko ludźmi. Wyjście do toalety czy zjeść coś nie będzie postrzegane negatywnie. Dopytaj swojego przełożonego ile przysługuje Ci przerwy. W zależności od firmy jest to rozpatrywane indywidualnie, chociaż są oczywiście regulacje prawne w tej kwestii.

Bądź uprzejmy i jeśli idziesz do sklepu, zapytaj czy któryś ze współpracowników nie chce, by coś mu kupić. Możesz też zapytać o polecane miejsce, by coś zjeść. Ludzie, którzy pracują tam dłużej na pewno mają swoje ulubione miejsca i mogą Ci coś polecić (w niektórych firmach jest tradycja wspólnych posiłków. Dowiedz się, czy w Twojej firmie nie ma takiej zasady).

Wykaż się zaangażowaniem i profesjonalizmem

Logiczne, że pierwszego dnia (raczej) nie będziesz robić tego, co inni. Przed Tobą długa droga, by zrozumieć system pracy panujący w Twoim miejscu pracy, a także pełen zakres obowiązków. Nie bój się pytać! Dzięki temu wykażesz zaangażowanie. Poza tym lepiej zadać pytanie (nawet takie, które wydaje Ci się głupie) niż zrobić coś źle i poprawiać to 100 razy. Jeśli ktoś został wydelegowany do przeszkolenia Cię w Twoich obowiązkach, wykorzystaj to na maxa. Później najprawdopodobniej nie będzie czasu na zadawanie pytań, bo będziesz musiał skupić się na swoich obowiązkach.

Podczas szkolenia wykorzystuj swoją wiedzę na dany temat tak, by zrobić wrażenie osoby profesjonalnej i zaangażowanej w wykonywaną pracę. A na koniec jeszcze jedna ważna rzecz – nie ważne czy Twoja pierwsza praca nie jest Twoją pracą marzeń (a przed Tobą długa droga by zdobyć stanowisko idealne), traktuj swoją pracę nie jako zło (lub tylko jako możliwość zapełnienia portfela), ale jako miejsce w którym możesz się czegoś nauczyć. Jednym słowem podchodź do każdej, wykonywanej pracy tak, jakby była to Twoja praca marzeń.

***

Daj znać w komentarzu czy masz już swoją pierwszą pracę za sobą i jak ją wspominasz. A może pierwsze doświadczenie zawodowe dopiero przed Tobą?

Jak wygląda praca zdalna w Social Media

Moja praca zawodowa bardzo Was interesuje, dlatego postanowiłam napisać o tym, jak wygląda mój dzień pracując w branży mediów społecznościowych (przyp. w tym zawodzie pracuję 5 lat – zajmuję się prowadzeniem profili na Facebooku i Instagramie oraz influence marketingiem dla marek premium z sektorów fashion i beauty). Z tego artykułu dowiesz się jak wygląda praca zdalna w Social Media. Jeśli będziesz mieć jakiekolwiek pytania dotyczące pracy w tej branży, zadaj je w komentarzu.

ZOBACZ TAKŻE JAK ROZPOCZĄĆ KARIERĘ W MEDIACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH

Praca związana z mediami społecznościowymi (praca zdalna w Social Media) to właściwie praca 24/24. Jeśli zobaczycie pakiety, gdzie ktoś zajmie się Twoim profilem w określonych godzinach (np. 9-17 jak w przypadku większości agencji), zastanówcie się czy nie warto podjąć współpracy z kimś, kto zajmie się Waszym profilem jak należy. Nie wyobrażam sobie, aby obsługiwać profil jakiejś marki tylko w określonych godzinach, a później zostawiać go samemu sobie (na samą myśl mam gęsią skórkę). Dlatego każdemu z moich Klientów oferuję obsługę profilu od A do Z. Przez lata, gdy pracuję w zawodzie wypracowałam sobie taki model współpracy. Pasuje on zarówno mnie jak i moim Klientom, którzy nie muszą się martwić o swój profil na Facebooku czy Instagramie.

Pobudka i telefon w rękę

Nie będę oszukiwać, że po przebudzeniu nie sprawdzam co się działo przez noc na profilach moich Klientów oraz bloga. To jedna z ważniejszych czynności w ciągu dnia, bo jest to też często moment na ,,gaszenie pożarów” po nocy. To też moment kiedy odpowiadam na wszystkie komentarze, które zostały napisane w czasie, gdy spałam.

W zależności od Klienta u niektórych publikuję posty rano, a u niektórych wieczorem. Wszystko to ustalam na podstawie statystyk oraz obserwacji danego profilu. Zdarza się, że Instagram mówi jedno, a obserwacje coś innego. W przypadku jednej z moich Klientek Instagram pokazuje, że najwięcej ludzi przegląda profil wieczorem, natomiast z moich obserwacji wynika, że większe zaangażowanie jest po porannej publikacji niż wieczornej. Jednym słowem – nie ufajcie ślepo statystykom, tylko testujcie i obserwujcie.

social media praca zdalna

A jeśli już jesteśmy przy publikacjach, moim systemem jest tworzenie harmonogramów postów (miesięcznych), które są jednak bardzo elastyczne. Często zdarza się tak, że mam zaplanowany post na dany dzień, a akurat w tym dniu jest Press Day u mojej Klientki. Oczywistym jest fakt, że wtedy opublikuję relację z wydarzenia, a nie post z harmonogramu.

Opieka nad profilami w mediach społecznościowych w ciągu dnia

W ciągu dnia sprawdzam każdy profil mniej więcej co pół godziny/godzinę, oczywiście mam też ustawione powiadomienia, więc mogę szybko reagować jeśli pojawi się jakiś komentarz np. na Instagramie. To ważne, bo w mediach społecznościowych liczy się czas. Tu nie ma miejsca dla powolnych osób.

Prowadząc profil społecznościowy marki trzeba pamiętać o aktywności na innych kontach. Nie wyobrażam sobie oczywiście wystawiania komentarzy ,,piękny profil, sprawdź naszą nową kolekcję”, ale każdego dnia wystawiam komentarze czy zostawiam serduszka zarówno pod zdjęciami osób, które obserwuję jako dany profil oraz osób, które są potencjalnymi klientami (znajdują się w grupie docelowej danej marki). Pamiętajcie o limitach, bo inaczej IG zablokuje Wam konto.

Co dzieje się z profilami wieczorem i w nocy?

Praca w mediach to wymagające zajęcie. Oczywiście każdy ma życie prywatne i moi Klienci to rozumieją, aczkolwiek nie wyobrażam sobie nie odpowiedzieć na komentarz czy wiadomość prywatną wieczorem (wspominałam już o tym wyżej – zajmuję się kompleksową obsługą profili w mediach społecznościowych).

Codziennie przed snem sprawdzam każdy prowadzony przeze mnie profil tak, aby spokojnie pójść spać i nie zostawiać niczego na następny dzień (mam wrażenie, że wtedy gorzej śpię hahaha). Odpowiadam na komentarze i wiadomości prywatne, które się pojawiły od ostatniego sprawdzenia profilów.

Ile profili w SM można prowadzić na raz?

Na to pytanie trzeba sobie samemu odpowiedzieć – wszystko zależy od tego, ile chcesz poświęcić czasu na pracę i ile chcesz mieć z tego zarobku. Osobiście nie wyobrażam sobie prowadzić więcej niż 3 profile. Dla mnie to absolutne maksimum tak, by pogodzić pracę z życiem prywatnym. Oczywiście możesz prowadzić więcej profili, jeśli zdołasz – decyzja należy do Ciebie. W przypadku Instagrama możesz mieć w aplikacji zalogowanych maksymalnie 5 profili. Zawsze się śmieję, że Instagram sam wyznaczył granicę ile jedna osoba zdoła prowadzić profili.