Strona główna » Jak to się stało, że mamy inne garnki?

Jak to się stało, że mamy inne garnki?

Pamiętacie post o garnkach Silit i moim zachwycie nad tą firmą i jej wyrobem? Chyba muszę zmienić swoją opinię na ich temat…a może nie? Niemniej jednak opowiem Wam historię, która nas spotkała. W roli głównej właśnie  garnki Silit.

recenzja garnków marki silit

Dlaczego wybraliśmy garnki Silit? W garnkach zakochałam się po programie Pani Gadżet. Co prawda wtedy były pokazane garnki kwadratowe, ale ja jako tradycjonalistka znalazłam okrągłe i to w pięknym – waniliowym kolorze. Wydawały się być idealnym prezentem ślubnym od nas dla nas. Tak też się stało. Tuż przed naszym ślubem kupiliśmy garnki Silit Vitaliano Vanilla. Przez 4 lata używaliśmy je na kuchence gazowanej i nic – żadnego śladu na dnie, jedzenie faktycznie  ciepłe po ugotowaniu jeszcze przez długi czas, a na dodatek garnki nie zawierają szkodliwego niklu.   

Dlaczego nie mamy już garnków Silit Vitaliano Vanilla? Nasze garnki służyły bardzo dobrze przez tyle lat, ale nagle coś zaczęło się dziać – pod pokrywką garnków zaczęły zbierać się resztki jedzenia. Ani to apetyczne, ani też higieniczne. Na dodatek wokół rantu garnków pojawiła się rdza. Zdecydowaliśmy się je reklamować, skoro posiadają 30 lat gwarancji.    Reklamacja przebiegła bez żadnych zarzutów. Otrzymaliśmy nowy garnek i pokrywkę. Co ciekawe pod pokrywką nie zbierają się już resztki jedzenia. Czyżby tamta wersja była wadliwa? Nie zastawialiśmy się nad tym aż do połowy lutego tego roku, kiedy to na tym samym garnku (najmniejszym) pojawiła się wada.   

Od wewnętrznej strony przy rączkach odpadł kawałek powłoki siligranowej i pojawiła się rdza. Co ciekawe po kilku dniach pojawiły się kolejne (tylko przy rączkach). Zaczynam naprawdę wierzyć, że ta wersja garnków ma jakąś wadę. Tym bardziej, że ta wersja kolorystyczna tajemniczo zniknęła.   

I tym razem stwierdziliśmy, że nie po to wydaliśmy tyle pieniędzy, żeby nie skorzystać z możliwości reklamacji. Zareklamowaliśmy ten sam garnek (co ciekawe z innymi nic się nie dzieje!) i tym razem nasza reklamacja została rozpatrzona na naszą korzyść. Niestety garnka w kolorze waniliowym już nie ma, mogliśmy wybrać w innym kolorze z tej samej serii. Oczywiście to nie wchodziło w grę, bo nie po to kupowaliśmy zestaw garnków, by teraz mieć jeden z innej parafii. Może niektórym to nie robi, nam jako estetom bardzo.   

Oczywiście  właściciel zrozumiał nasze wątpliwości i tym samym zdecydował, że możemy wymienić WSZYSTKIE garnki na inną wersję kolorystyczną. Zdecydowaliśmy się zatem na czarne. Mam nadzieję, że nowsza wersja będzie mniej pechowa.   

Czy warto kupić garnki Silit?

Mimo naszej historii z małym garnkiem nadal polecam garnki tej firmy. Są naprawdę dobrej jakości. Używając ich na kuchence gazowej, która niestety ma tendencje do rysowania garnków, a także przypalania dna – garnkom nic się nie stało. Nie ma nawet najmniejszej ryski. Poza tym biorąc pod uwagę obsługę, zdecydowanie można poczuć się kimś ważnym, a nie tylko kolejnym klientem. 

26 Comments

  1. Avatar Lucyna 16 stycznia 2020 / 18:02

    A apropo jeszcze pokrywek . Ja mam Vitaliano garnki i co robicie żeby wyszła woda z pod silikonu…. po gotowaniu… czy myciu

    • dpblogpl dpblogpl
      Autor
      16 stycznia 2020 / 20:40

      Szczerze…nie mam z tym problemu. Po wyjęciu garnków ze zmywarki są…suche 😀

  2. Avatar Ula 19 maja 2019 / 15:51

    Używam garnki silit tyle, że kwadratowe i w kolorze czerwieni. Użytkuję prawie rok i właśnie mam ten sam problem, odpryski i pojawia się rdza

  3. Avatar Kaśka 13 marca 2019 / 14:11

    uwielbiam produkty marki Silit, przede wszystkim za jakość. Kto nie miał nigdy styczności z garnkami tej marki ten nigdy nie doceni ich jakości. Nie polecam jednak zakupu na allegro od nieznanych sprzedawców, Ci często sprzedają garnki zakupione w Niemczech na outletach, które są bez gwarancji.

    • dpblogpl dpblogpl 13 marca 2019 / 15:23

      Dzięki za ostrzeżenie! My kupowaliśmy w sklepie internetowym producenta 😉

  4. Avatar Aneta 21 marca 2017 / 11:09

    Nie znałam tej firmy, ale uważam, że skoro bez problemu wymieniali Wam garnki za każdym razem, to są naprawdę godni polecenia. Mnie zachęciłaś do spojrzenia na ich ofertę.

    • Avatar [email protected] 21 marca 2017 / 11:17

      Ja jestem z nich bardzo zadowolona, bo ładnie wyglądają, są solidne i długo trzymają ciepło (kiedy odgrzewam zupę, nie muszę jej odgrzewać 2x dolewka pozostaje ciepła), a obsługa jest wzorowa!

  5. Avatar Aleksandra 20 marca 2017 / 10:52

    Garnki to u mnie niekończąca się historia – wciąż szukam tych idealnych. O tych jeszcze nie słyszałam – może warto się na nie zdecydować 🙂

    • Avatar [email protected] 20 marca 2017 / 11:27

      Ja mimo tej historii jestem z nich bardzo zadowolona. Do mycia garnków polecam specjalny płyn Silit – Piotr zamówił go przy okazji reklamacji. Jest fenomenalny!

  6. Avatar natasza c 19 marca 2017 / 13:25

    Pierwszy raz słyszę o tej firmie. Ja ostatnio odkrylam szybkowar i jestem zachwycona. Woja drogą mam gary z Ikea z tej serii 365+ juz kilka dobrych lat i jestem baaardzo zadowolona. Myślę ze Twoja reklamacja została rozpatrzkna bo nie chceieli zlej opinii sobie zrobic.

    • Avatar [email protected] 19 marca 2017 / 15:53

      Ja Silita poznałam dzięki programowi Pani Gadżet 🙂 Może być tak jak mówisz, bo jednak mamy opiniotwórczego bloga, nasz post o garnkach jest wysoko i nie byłoby to korzystne dla nich, gdyby reklamacja nie została pozytywnie rozpatrzona 😉 Niemniej jednak podejście do klienta jest na medal!

  7. Avatar Julia 18 marca 2017 / 10:12

    Czasem się zdarza wadliwa seria. Prawda- nie ma co się zniechęcać, skoro ogólny wynik jest na plus.
    Łączę się w zrozumieniu, też lubię mieć estetyczne, jednolite przedmioty 😉

    • Avatar [email protected] 19 marca 2017 / 15:54

      Całkiem możliwe, że ta seria była wadliwa. Takie są moje podejrzenia. Nie wyobrażam sobie mieć jednego garnka z innej parafii 😛

      • Avatar Lucyna 16 stycznia 2020 / 12:21

        Moje tez zardzewiały i również się gromadziło jedzenie pod silikonem na pokrywce co było ochydne . Ale wymienili cały zestaw …mam jeszcze do wymiany 2 garnki … mam nadzieje ze pójdzie tak samo. Nie sądzicie ze to problem ze zmywarka ? Nie miałam problemu ze rdza do czasu jak nie kupiłam zmywarki..

        • dpblogpl dpblogpl
          Autor
          16 stycznia 2020 / 14:32

          Tak! To kwestia zmywarki, ale bardziej jej jakości niż samej zmywarki! I nawet o tym wczoraj rozmawiałam z Piotrkiem 🙂 Zaczęłam ponownie myć garnki w zmywarce (żal mi czasu na mycie garnków ręcznie, ale to robiłam z obawy o to, że znowu się zadzieje z nimi coś dziwnego) i tutaj nic takiego się nie dzieje. Myślę, że to kwestia suszenia. W poprzednich zmywarkach (w mieszkaniach, które wynajmowaliśmy) suszenie było tragiczne – naczynia były po suszeniu dalej mokre. W tej zmywarce są suche (wiadomo, gorące po suszeniu, więc otwieram zmywarkę po myciu na ok. 30 minut i dopiero ją wypakowuję). Także tak, też myślę że to kwestia zmywarki, a dokładniej jakości suszenia (obecna nasza zmywarka ma najwyższą jakość suszenia).

          • Avatar Lucyna 16 stycznia 2020 / 15:39

            No zmywarkę mam z suszeniem zeloitowym tez pisze ze dopiero po 30 min otworzyć … ale co prawda zdąża się ze po wyjęciu nadal są mokre naczynia …. i tez czasem zostają na noc..Myślałam tez czy to nie kwestia nabłyszczania albo tabletek…

          • dpblogpl dpblogpl
            Autor
            16 stycznia 2020 / 17:32

            Raczej kwestia suszenia, bo ja używam te same tabletki do zmywarki i nabłyszczacz (ekologiczne marki Frosch), co używałam w poprzedniej zmywarce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.