Wegetarianie, Weganie…suplementujcie wit.B12!

O suplementacji wit. B12 przy diecie wegetariańskiej słyszałam właściwie od początku stosowania
diety wegetariańskiej.
Mimo to nigdy jednak nie zagłębiałam się w ten temat, bo myślałam, że nie jest to tak istotne.

Nastraszyła mnie trochę moja szwagierka, która rozmawiała na ten temat z dietetyczką. To ona mi uświadomiła jak bardzo ważna jest suplementacja tej witaminy. Dziękuję :*
Niedobory wit. B12 mogą ujawnić się nawet dopiero po kilku latach od przejścia na dietę wegańską lub wegetariańską.
Na niedobory tej witaminy narażone są jednak nie tylko osoby, które nie spożywają mięsa, ale także osoby starsze, osoby po wycięciu części jelita, a nawet osoby jedzące mięso. W grupie najbardziej narażonych są weganie.
Na jednym z portali zdrowotnych znalazłam informacje o zagrożeniu jakie niesie niedobór tej witaminy: demencja, ataksja, atrofia nerwu wzrokowego, katatonia, psychozy, zmiany nastrojów, zawał mięśnia sercowego i zakrzepica żył, niedokrwistość megaloblastyczna oraz schorzenia neurologiczne, takie jak neuropatia, mielopatia (choroba rdzenia kręgowego), upośledzenie pamięci, depresja, atrofia mózgu, zmęczenie, zaniki pamięci i osłabienie.

W latach 80 przeprowadzono badania sugerujące, że wit. B12 można znaleźć w fermentowanych produktach sojowych i algach, jednak te badania zostały obalone. Żadna roślina nie dostarczy naszemu organizmowi tej witaminy, dlatego tak bardzo ważna jest jej suplementacja przy diecie wegańskiej czy wegetariańskiej.
Z racji  tego, że oboje przebywamy na diecie wegetariańskiej (którą P. czasem łamie jedząc mięsa, choć trudno mu się do tego przyznać:P) kilka dni temu kupiliśmy Vegevit, czyli wit. B12.
Uważajcie, bo w Superpharm ten suplement jest dużo droższy (35zł.), a w aptece Gemini za tą samą ilość tabletek (100) zapłacimy 26 zł.
Suplement diety możecie kupić tutaj