Miejsca, które chciałabym zobaczyć

Nigdy nie mówiłam Wam o miejscach, które chciałabym zobaczyć. Nie jestem typem podróżnika, a każdy wyjazd trochę mnie stresuje, głównie ze względu na to, że nie lubię zostawiać Semira. Biorąc uszaka pod opiekę wiedziałam, jakie są tego konsekwencje.
Przenieśmy się choć na chwilę w magiczne miejsca. Zapraszam Was dzisiaj w podróż dookoła świata.

Indie

Od lat marzę o wycieczce do Indii. To miejsce fascynuje mnie swoją kulturą i bogactwem kolorów. Wszystko zaczęło się od filmów Bollywood po indyjskie kosmetyki i jogę. Moja fascynacja Indiami jest na tyle duża, że nawet jeden plener sesji ślubnej mieliśmy w klimacie Indii. To miejsce, które jest na szczycie mojej podróżniczej listy marzeń.

Prowansja

Południowo-wschodnie rejony Francji wydają mi się być przepiękne. Rozległe pola lawendy (już czuję ten zapach!), które już na zdjęciach zachwycają kolorami. Do tego dochodzi bujna roślinność. To wszystko powoduje, że jestem zakochana w tamtych okolicach i wydają się być idealnym miejscem na relaks. Idealnym miejscem do zwiedzania wydaje się również wioską Gordes. Budownictwo, które zachwyca swoją prostotą, a zarazem klasą…coś pięknego. Dotychczas równie interesująca wydawała mi się Nicea, ale biorąc pod uwagę to, że nie jest tam bezpiecznie – póki co odpuszczę sobie tamte rejony.
Prowansja lawenda

Paryż

To miasto zawsze zachwycało mnie swoją tajemniczością. Żałuję, że nie pojechałam do Paryża, kiedy było bezpiecznie. Mam nadzieję, że sytuacja w Paryżu będzie stabilna i będziemy mogli z Piotrem zobaczyć wieżę Eiffla, która podobno w ciągu dnia nie zachwyca, ale wieczorem jest bajeczna.
Oczywiście Luwr, pyszne jedzenie, wąskie uliczki i wszechobecne kawiarnie (makaroniki, croissanty, pain au chocolat…mniam). To wszystko powoduje, że żałuję tego, że nie ma możliwości teleportacji. Chętnie zjadłabym śniadanie w jednej z paryskich kafejek.
Wieża Eiffla Paryż

Sycylia

Błękitna woda, rajskie plaże, a wszystko to w zestawie z wysokimi temperaturami. Gdzie może być lepiej? Sycylia wydaje się być idealnym miejscem, żeby zapomnieć o codziennych problemach. Do tego piękne zabytki np. amfiteatr w Taorminie. To chyba jest raj na Ziemi.

sycylia wycieczka

 

Dominikana

A może to Dominikana jest rajem? Sama już nie wiem. Wiem jedno – Dominika musi odwiedzić Dominikanę. A tak serio to ja – fanka wysokich temperatur, leżenia na plaży i nicnierobienia zakładam, że czułabym się idealnie właśnie w tym miejscu. Budzić się i widzieć zamiast bloków plażę i turkusową wodę…marzenie 😉

Dominikana raj na ziemi

Dajcie znać w komentarzach jakie miejsca są na Waszej liście podróżniczej 🙂