Seriale i filmy na Netflixie, które warto obejrzeć

W Listopadzie 2016 pisałam Wam jakie seriale warto obejrzeć na Netflixie. Jeśli macie już dość siedzenia przy stole i jedzenia świątecznych dań, mam dla Was spis filmów i seriali z Netflixa, które możecie zacząć oglądać już dziś.

Dziś mała aktualizacja postu z Listopada 2016, ponieważ nadal korzystamy z Netflixa i nierzadko przepadamy na kilka godzin z dobrym serialem. Z niecierpliwością czekaliśmy na drugi sezon Stranger Things, który jak poprzedni okazał się być świetny. Obecnie oglądamy drugi sezon The Crown, o którym również pisałam w poprzednim zestawieniu seriali, które warto obejrzeć na Netflixie jednak drugi sezon kompletnie mnie nie wciągnął. W przeciwieństwie do kilku seriali, o których poniżej powiem Wam coś więcej.

co warto oglądać na Netflix

Dark

Serial jest bardzo podobny do Stranger Things i oglądając zwiastun trochę się zirytowałam, że Netflix wypuścił coś tak podobnego. Nic bardziej mylnego. Serial nie jest podobny, a jedynym elementem podobieństwa jest to, że głównymi postaciami są dzieci. Plusem jest również ten specyficzny klimat, który jest w Stranger Things. Ten serial również wciąga na długie godziny. Z niecierpliwością czekamy na drugi sezon, bo nie wszystko zostało wyjaśnione.

Jedyne co mi przeszkadzało to, że film jest produkcji niemieckiej. Nie przepadam za językiem niemieckim, więc ciężko oglądało mi się serial z napisami. Musieliśmy włączyć polski dubbing, bo nie dałam rady tego słuchać.

Designated Survivor

Oglądamy kolejny sezon tego serialu. Co prawda mam wrażenie, że jest trochę kontynuowany na siłę, ale nie znaczy to, że jest nakręcony źle. Z jednej strony cieszę się, że nie wrzucili od razu wszystkich odcinków sezonu, bo pewnie obejrzelibyśmy cały w jeden weekend.

Serial opowiada o pracowniku Białego Domu, który przez zamach na Kapitol zostaje wybrańcem – Prezydentem USA. Oczywiście nie muszę chyba wspominać, że główny bohater nigdy nie aspirował na Prezydenta. W serialu pojawiają się wątki poboczne, które są pośrednio powiązane z historią główną. To lekki serial, ale nie pozbawiony trochę wyidealizowanego obrazu USA.


Dynastia

Muszę się Wam do czegoś przyznać. Nie sądziłam, że wciągnę się w ten serial. Właściwie nawet nie sądziłam, że zacznę go oglądać. Jednak ja tak mam, że jak już zacznę coś oglądać i wątek jest w miarę wciągający – oglądam dalej. I tak było z Dynastią, a raczej kontynuacją Dynastii (chyba nie muszę Wam mówić co to za serial i dlaczego kochały go miliony).

Nowa wersja jest zrobiona w bardzo amerykańskim stylu – luksusowe samochody,  wille z basenem i przepiękne stylizacje Cristal, które często oglądam z ogromnym zachwytem. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko śledzić dalsze losy Carringtonów.


Jab Harry Met Sejal

Jestem zachwycona, że na Netflixie pojawiają się nie tylko europejskie nowości, ale również hinduskie. Dzięki temu nie muszę kombinować z tym gdzie obejrzeć hinduski film, tym bardziej, jeśli jest z tego roku.

Jest pewna zasada hinduskich filmów – jeśli w serialu gra Shah Rukh Khan, film na 99% będzie dobry. Ten hinduski aktor jest po prostu fenomenalny i mogłabym pisać o nim godzinami. Mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję zobaczyć go na żywo (takie małe marzenie na mojej liście). Oprócz Shah Rukh Khana główną rolę gra Anushka Sharma. Akcja filmu toczy się w Europie i opowiada o miłosnej historii kobiety, która zgubiła swój pierścionek zaręczynowy oraz przewodnika. Nie zabrakło oczywiście dobrego humoru, a także scen, na których można popłakać. A jeśli do tego dodamy charakterystyczne dla kina Bollywood piosenki – mamy pomysł na idealny wieczór pod kocykiem i z miską popcornu.

Filmy i seriale Netflix, na które nie warto tracić czasu

Mgła

Obejrzeliśmy kilka odcinków i umarliśmy z nudów. To chyba najgorsza ekranizacja książki, jaką kiedykolwiek widziałam. Nawet największy fan Stephena Kinga zawiedzie się oglądając ten serial.

Gra o wszystko

Na film skusiliśmy się, ponieważ gra w nim aktor (Jake Johnson) z serialu Jess i Chłopaki, który bardzo lubimy. Historia opowiada o mężczyźnie, którego nie trzymają się pieniądze, a większość pieniędzy przegrywa w pokera. Los sprawia, że jego szemrany kolega daje mu na przechowanie kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Niestety ten film okazał się tak nudny (naprawdę nie było w nim nic ciekawego), że ledwo dobrnęliśmy do końca.

W Listopadzie 2016 pisałam Wam jakie seriale warto obejrzeć na Netflixie. Jeśli macie już dość siedzenia przy stole i jedzenia świątecznych dań, mam dla Was spis filmów i seriali z Netflixa, które możecie zacząć oglądać już dziś.Dziś mała aktualizacja postu z Listopada 2016, ponieważ nadal korzystamy z Netflixa i nierzadko przepadamy na kilka godzin z dobrym serialem. Z niecierpliwością czekaliśmy na drugi sezon Stranger Things, który jak poprzedni okazał się być świetny. Obecnie oglądamy drugi sezon The Crown, o którym również pisałam w poprzednim zestawieniu seriali, które warto obejrzeć na Netflixie jednak drugi sezon kompletnie mnie nie wciągnął. W przeciwieństwie do kilku seriali, o których poniżej powiem Wam coś więcej.

Seriale, które warto obejrzeć na Netflix

Seriale, które warto obejrzeć na Netflix

Jesienne wieczory lubimy spędzać w domu. Ciepła herbata w ręku, olejki zapachowe w kominku i mięciutki kocyk to coś, co lubię najbardziej. Do tego Netflix i ulubione seriale, ale…które warto obejrzeć? Z tradycyjnej telewizji zrezygnowaliśmy prawie rok temu i nie myślimy o powrocie (zobacz dlaczego zrezygnowaliśmy z telewizji).  

 

Under  the Dome

Ten serial oglądaliśmy już jakiś czas temu, ale jeśli jeszcze go nie znacie, możecie obejrzeć go na Netflixie. Under the Dome to serial, który został nakręcony na postawie książki Stephena Kinga (Zielona Mila, kojarzycie?). Miasteczko Chester’s Mill pokrywa kopuła. Początkowo nikt nie wie o co chodzi, z czasem zaczynają się dziać jeszcze dziwniejsze rzeczy. Zaczyna brakować prądu, pożywienia, wody. Jak poradzą sobie mieszkańcy i osoby, które przejazdem zostały zamknięte pod wielką kopułą? 
 

Stranger Things 

Tajemnicze zaginięcie Willa Byersa (ucznia pobliskiej szkoły) to dopiero początek dziwnych wydarzeń, które nawiedzą miasteczko Hawkins. Tym bardziej, że nie tylko Will zaginął w niewyjaśniony sposób. Kto lub co porywa ludzi? Dowiecie się oglądając serial. Wspaniała gra aktorów (świetna gra Eleven) zachęcają do oglądania kolejnych odcinków.
 

The Crown

Nowość na Netflix, która bardzo przypadła nam do gustu. The Crown to serial kostiumowy, który opowiada o losach Królowej Elżbiety II. Ten serial pokazuje nam kulisy życia pary królewskiej i jej rodziny. Mroczne sekrety, tajemnice i intrygi to jeden z elementów, które towarzyszą im każdego dnia. 
 
Bardzo podoba mi się gra aktorki, która wcieliła się w postać Elżbiety. Niestety tego samego nie mogę powiedzieć o aktorze, który gra jej męża. Według mnie jego gra jest kompletnie nijaka, a sam aktor nie pasuje do tej roli. Pomijając ten fakt, otrzymujemy świetny serial, który idealnie nadaje się na jesienne wieczory. Każdy odcinek trwa prawie godzinę (bez kilku minut), więc nie jest to typowy serial, który obejrzymy gotując obiad.
 
Plusem Netflixa jest to, że od razu jest udostępniony cały sezon. Nie trzeba zatem czekać na kolejne odcinki serialu.

Gran Hotel

Jeszcze żaden serial nie wciągnął nas jak ta hiszpańska produkcja. Uwielbiamy seriale kostiumowe z nutką komedii i romansu, dlatego ten przypadł nam do gustu w 100%. Jeśli jesteście fanami Downton Abbey, to ten serial na pewno przypadnie Wam do gustu. My Downton Abbey oglądaliśmy z wielkim zaciekawieniem, nie rzadko łzami w oczach (ze śmiechu i również rozpaczy), niemniej jednak gdybym miała wybierać to chyba jednak Gran Hotel bardziej przypadł mi do gustu. Jeszcze nigdy nie śmiałam się i płakałam zarazem oglądając jakiś serial, a tutaj tak było.
 
Gran Hotel to opowieść o właścicielach wielkiego, luksusowego hotelu. Intrygi niczym w Modzie na Sukces, śmiech przez łzy, a także romans kelnera z córką właścicielki, który nadaje pikanterii całemu serialowi. O tym w skrócie opowiada serial Gran Hotel. 
 
Polecam oglądać ten serial z polskimi napisami, bo można nauczyć się wielu hiszpańskich słówek podczas oglądania. Aktorzy, którzy zagrali w tym serialu spisali się na medal. Szczególnie do gustu przypadło mi kilka ról: Julio, Alicia, Andreas (mój faworyt, jeśli chodzi o grę w tym serialu!), Ayala (genialny!) matka Andreasa i Doña Teresa.
 

The 100

Drugim serialem, który wciągnął nas na długie godziny po Gran Hotel, był serial opowiadający o grupie ludzi zesłanych na Ziemię po prawie stu latach od czasu wybuchu nuklearnego spowodowanego przez… aaa tego już Wam nie zdradzimy, obejrzyjcie sami:)
 
Zadaniem tytułowej setki jest potwierdzenie czy dawna planeta nadaje się ponownie do zamieszkania. Jakie musi być zdziwienie, kiedy okazuje się, że na Ziemi istnieje życie i to nie żadna prymitywna jego forma, tylko grupy, które przystosowały się do panujących warunków. Serial jest świetnie zrobiony, ale ostrzegam, pierwsze trzy odcinki mogą się dłużyć. Niemrawy początek rekompensują kolejne, świetne odsłony przez całe cztery sezony.
 
Obsada serialu, jak i sam scenariusz jest świetny. Nie można przewidzieć, co dokładnie się wydarzy w kolejnym odcinku. Na szczęście w serwisie Netflix nie trzeba czekać tygodniami na kolejne odcinki. My pochłonęliśmy cały serial (cztery sezony!) w dwa tygodnie. Serial idealny na długie jesienno-zimowe wieczory:) Moja ulubiona postać to zdecydowanie Jaha i jego oddanie dla miasta światła… Więcej już nic nie piszę, to trzeba po prostu obejrzeć!

Helix

Serial opowiada o grupie naukowców wybierających się do odludnej bazy znajdującej się na Arktyce. Celem jest uratowanie ludzkości przed śmiertelnym wirusem, a nie przed globalnym ociepleniem!;D
 
Pierwszy sezon ogląda się w miarę ciekawie, jednak kontynuacja w postaci drugiego sezonu to już nie to samo. Zdarza się nam to bardzo rzadko, ale po prostu nie obejrzeliśmy zaczętego serialu do końca, ponieważ nie dało się go dalej oglądać. Jedyny pozytyw z tego serialu to intro, które jest totalnym kontrastem dla całej serii.
 

 

Returned

Jeżeli spodobał się Wam opis serialu „Stranger Things” lub już go wcześniej obejrzeliście, to czas na kolejną propozycję od Netflix Original. Wyobraźcie sobie, że pewnego dnia do waszego domu wraca bliska zmarła osoba i rozmawia z wami, jak gdyby nigdy nic wcześniej się nie wydarzyło – po prostu wróciła przed chwilą z pracy, szkoły etc. i nie ma świadomości, że coś jest nie tak. Serial zrobiony jest w podobnym klimacie do Stranger Things. Do tego świetna ścieżka dźwiękowa i wciągający scenariusz serialu. Kolejna świetna pozycja od Netflix Original.

 

Atelier

Jesteście fanami japońskich produkcji? Jeżeli odpowiedzieliście twierdząco, bądź jeszcze nigdy wcześniej nie oglądaliście tego typu produkcji (a szukacie serialowych odmian) to uwierzcie nam na słowo, warto poświęcić czas na ten serial. Jeżeli lubicie oglądać anime, to wiecie mniej więcej czego będzie można się spodziewać po tego typu produkcji, w tym przypadku granym przez „żywych aktorów”. Jednak nie jest to ani anime mroczne, ani infantylne, które notabene też jest dostępne w formie serialu na Netflix – serial występuje pod tytułem pt. „Good Morning Call”. 
 
Wracając jednak do meritum, opisywany serial opowiada o młodej ambitnej dziewczynie, która jest miłośniczką tekstyliów. Bohaterka zdobywa pracę w ekskluzywnej japońskiej firmie bieliźniarskiej „Emotion”. Naszymi ulubionymi postaciami obok głównej bohaterki to właścicielka firmy Emotion, pewna siebie, która wie czego chce od życia. Jednak czy Mayuko Kawakita odnajdzie się w tak specyficznej i wymagającej branży ze swoimi nowatorskimi pomysłami…? 
 
 
Podsumowując kolejna świetna pozycja od Netflix. Oby w przyszłości produkcje na tym serwisie utrzymywały obecny poziom, a nigdy nie będziemy tęsknić za tradycyjną telewizją, która wypada blado przy ofercie, jaką daje współczesny Internet.