Czy warto kupić oryginalne Invisibobble?

O podróbkach Invisibobble z H&M pisałam jakiś czas temu. Sprawdzały się całkiem nieźle, jednak potrzebowały częstego zabiegu przywracania im pierwotnego kształtu. Zaczęło mnie to trochę męczyć, więc kupiłam oryginalne Invisibobble.
gumki Invisibobble

Gumeczki Invisibobble zna chyba każda włosomaniaczka. Może nie wyglądają za pięknie, ale nie wyrywają włosów, nie powodują odgnieceń i są delikatne. 
Swoje Invisibobble kupiłam w Hebe za ok. 15 zł./3 sztuki. Zdecydowałam się na odcień najbardziej zbliżony do koloru moich włosów, ponieważ nie lubię jak gumki do włosów są widoczne. Kupiłam brązowe gumeczki.
Invisibobble są dużo cieńsze niż podróbki z H&M, są też zrobione z delikatniejszego materiału. Podróbki z H&M potrafiły wyrywać pojedyncze włosy, Invisibobble nie wyrwało mi ani jednego włoska (chwała im za to!).
Podróbki z H&M mają łączenie, które jest odpowiedzialne za wyrywanie włosów, natomiast w Invisibobble są tak cienkie, że łączenie nie jest wyczuwalne.
Invisibobble

Warto również wspomnieć, że oryginalne Invisibobble szybko wracają (same!) do swojego pierwotnego kształtu, z czasem jednak lekko się rozciągają. Wystarczy kąpiel we wrzątku i wyglądają jak nowe. Z podróbkami z H&M nie jest już tak łatwo, bo nawet po kąpieli tracą już swoje właściwości.
Cena gumeczek jest dość wysoka, ale biorąc pod uwagę ich jakość  – warto zainwestować w oryginalną wersję. Gumeczki wystarczają na bardzo długo, jeden zabieg odświeżenia ich właściwości i wyglądają jak nowe.

Biorąc pod uwagę, że w opakowaniu są aż 3 sztuki, pozostaną ze mną na długo. Spróbowałam oryginalnych Invisibobble i nie wrócę już do podróbek.

Jak przywrócić Invisibobble pierwotny kształt?!

Moje podróbki Invisibobble, które kupiłam w H&M sprawdzają się bardzo dobrze. Co prawda jestem ciekawa jaka jest różnica między nimi, a oryginalną wersją, jednak póki co te gumki muszą mi wystarczyć.
Czym właściwie są gumki Invisibobble? Są to gumki przypominające wizualnie kabel od telefonu.
Dlaczego w takim razie osiągnęły taką popularność wśród włosomaniaczek?
Świetnie nadają się do loków, ponieważ ich nie zgniatają tak jak tradycyjne gumki (po tradycyjnych gumkach włosy są zazwyczaj przyklapnięte w miejscu, gdzie zwiążemy je gumką. Dodatkowo często zostaje po niej ślad).
Dodatkowo gumki te nie wyrywają włosów, co chyba jest najlepszym argumentem na to, że warto je mieć w swojej kosmetyczce.
Po kilku miesiącach użytkowania moje podróbki Invisibooble zaczęły coraz bardziej tracić swoje właściwości. Co prawda dalej nie wyrywają włosów, ale niestety musiałam wiązać włosy na coraz więcej razy.
Zaczęłam zastanawiać się co może przywrócić ich naturalny kształt, aż nagle wpadłam na genialnie prosty pomysł. Ciepła woda! Tak to właśnie ona przywróciła pierwotne właściwości tych gumek.
Wystarczy podgrzać wodę, aby była bardzo ciepła (prawie wrzątek), wrzucić do miseczki rozciągnięte gumki i zalać je wodą. Pozostawić na 10  sekund, ostrożnie wyjąć i osuszyć ręcznikiem papierowym.
I gotowe!