Minął rok od kiedy…

Prawie rok temu zmieniliśmy szablon na naszym blogu, a także podejście do blogowania. Wcześniej bloga traktowaliśmy jako nasze hobby, ale czuliśmy, że nie do końca jest to nasze miejsce. Przez ten rok dużo się zmieniło. Samą zmianę szablonu oceniamy na plus, a to dopiero początek tego, jakie zmiany zaszły na naszym blogu i nie tylko.

 
Zapraszamy do podsumowania dokonanych zmian w zeszłym roku i ich efektów.
 

Zmiana szablonu bloga

Wcześniej na naszym blogu czuliśmy się dobrze. Wiedzieliśmy jednak, że trzeba zrobić coś, żeby czuć się naprawdę świetnie, żebyśmy sami chcieli na niego wracać. Uważam, że jeśli Ty, jako właściciel bloga nie czujesz się na nim dobrze, to Twój Czytelnik też nie będzie. Pomijam fakt blogów, które są naprawdę brzydkie (a które często chętnie wzięłabym w swoje ręce, bo mają ogromny potencjał). 
 
Swoją drogą to zaskakujące, że niektóre naprawdę brzydkie blogi cieszą się taką popularnością. Czy faktycznie nie liczy się wygląd bloga? Czy faktycznie dobre treści bronią się będąc nawet na fioletowym tle w kwiatki? Osobiście nie mam nic przeciwko fioletowemu szablonowi z kwiatkami, ale zawsze zastanawia mnie ten fenomen. Może ludzie mają dość takich samych blogów – czarnej czcionki na białym tle, minimalizmu? Może właśnie ten blog w kwiatki wzbudza większe zainteresowanie, bo jest inny? 
 
Jesteśmy minimalistami. W życiu codziennym, a także na blogu. Lubimy ład i porządek, dusimy się, gdy w otoczeniu panuje chaos. Dlatego też taki jest nasz blog. Blog jest taki, jak my. Jeśli wstydzisz się swojego bloga, nie utożsamiasz się z nim, to chyba czas na zmianę szablonu. 
 

Twój blog – Twoje zasady

Kiedyś przejmowaliśmy się każdym negatywnym komentarzem na blogu. Chodzi mi o te negatywne, ale nie wnoszące nic konstruktywnego do naszego życia (bo jeśli ktoś zwraca nam na coś uwagę, to jest to konstruktywna krytyka). Mówię o komentarzach w stylu ‚nie, bo nie’. Najpierw zablokowaliśmy możliwość komentarzy przez anonimów, a później poszliśmy o krok dalej – wprowadziliśmy moderację wszystkich komentarzy.
 
Co prawda nie ze względu na hejterów, bo z tymi odpukać nie mamy większych problemów (pewnie po tym poście odpalą się hejty, haha), ale głównie ze względu na spam. Każdy komentarz w stylu ‚Super post, zapraszam na mojego bloga [tu link do bloga]’ traktujemy jako spam. Kiedyś publikowaliśmy każdy komentarz, ale wolność spamu na naszym blogu się skończyła. Tym bardziej, że dużo firm cwaniakuje i chce pozycjonować się naszym kosztem. 
 
Dziś sprawdzamy każdego autora tekstów i każdy komentarz. To trwa, ale dzięki temu mamy wartościowych Czytelników. A tym mało wartościowych, którzy chcą tylko podebrać nam naszych Czytelników mówimy ‚papa’.
 

Pozycja w Google

Wzrosła nasza pozycja w Google na niektóre hasła. Jeśli wpiszecie w Google hasło ‚Darsonval’ to pojawimy się na jednym z pierwszych miejsc w wyszukiwarce. To dla nas wielki sukces, bo pisząc post o darsonvalu nie spodziewałam się, że ktokolwiek będzie zainteresowany tematem. Myliłam się, bo to najchętniej czytany post na naszym blogu i właśnie z Google mamy w niego najwięcej wejść. 
 

Media społecznościowe

Prężnie działamy w mediach społecznościowych. Testujemy dużo nowości, a także wykorzystuję wiedzę zawodową. Coraz bardziej wciąga nas Instagram, dzięki któremu mamy też dużo wejść na bloga. Poza tym robienie zdjęć na Instagram sprawia nam ogromną frajdę, chociaż nie zawsze światło jest w obecnym mieszkaniu idealne i trzeba sobie z tym radzić (na szczęście już niedługo, bo 28 stycznia będziemy się przeprowadzać do nowego mieszkania, dzięki czemu też będzie więcej zdjęć w mediach społecznościowych bardziej lifestylowych. Myślimy też o tym, żeby zacząć nagrywać, ale to w bardziej odległych planach). 
 

Statystyki w górę

Listopad był dla nas bardzo dobrym miesiącem. Na blogu opublikowaliśmy kilka postów (Zioła Ojca Klimuszki na niedoczynność tarczycy, Ile za post sponsorowany, ile za konkurs i Seriale Netflix, które warto obejrzeć) które cieszyły się ogromnym zainteresowaniem, dzięki czemu nasze statystyki w Google Analytics poszły w górę. Coraz większą popularność zdobywa Poradnik Blogera, czyli porady dla początkujących blogerów i tych trochę bardziej zaawansowanych. To własnie ten dział przyciągnął najwięcej Czytelników, mimo że na początku był traktowany jako eksperyment.  
 
Kluczowy był tu również harmonogram publikacji postów, czyli regularne wrzucanie nowych treści na bloga. Co ciekawe mamy bardzo dużo przejść z naszego fanpage. To potwierdza moją teorię, że fanpage bloga warto mieć chociażby dlatego, że jak przypominamy Czytelnikom o postach to o nich nie zapominają. 

Jak osiągnąć sukces?

jak osiagnac sukces

Sukces w wielu dziedzinach życia jest marzeniem chyba każdego. Człowiek lubi osiągać sukces, bo jest on wymierny (np. dobra ocena, wyższe zarobki poprzez awans czy większa liczba czytelników bloga). Sukcesu nie osiągnie każdy. Do tego potrzeba odrobiny szczęścia, by być w odpowiedniej chwili i odpowiednim czasie.

Na sukces składa się wiele czynników. Musisz jednak wiedzieć, co jest Twoim celem. Bez tego nie osiągniesz sukcesu.

Określ cel

Aby osiągnąć sukces, należy najpierw określić cel. Może to być cel zawodowy, celem może być także napisanie pracy magisterskiej (kto ma właśnie taki cel?). Najważniejsze aby określić, do czego dążymy. Inaczej nie będziemy właściwie wiedzieć, czego tak naprawdę chcemy. 
Trzeba też pamiętać, że cel musi być adekwatny do obecnej sytuacji. Jeśli zarabiamy marne pieniądze, naszym celem raczej nie powinno kupno willi z basenem. Zawsze trzeba obrać taki cel, który będzie realny.

Nie poddawaj się

Na pewno nie raz będą chwile zwątpienia, na pewno nie raz będziesz myśleć o tym, by się poddać. Najważniejsze jest walczyć, a porażki traktować jako jeszcze większą motywację do działania. 

Znajdź sojusznika

Znajdź sojusznika, czyli kogoś, kto będzie Cię motywować do działania i wspierać w trudnych chwilach. W moim przypadku taką osobą jest Piotr. Niezależnie co się dzieje, zawsze potrafi spojrzeć na sytuację trzeźwym okiem. Kiedy ja zaczynam wątpić to właśnie on jest moim sojusznikiem i motywuje mnie do działania. Oczywiście w odwrotną stronę działa to podobnie.
Są ludzie, którzy boją się dążyć do celu i przyjmują życie takim, jakie jest. Tacy ludzie nie osiągną zbyt wiele, bo zawsze będą się bali ,,rzucić na głęboką wodę”. Nie staraj się zrozumieć ludzi, którzy mówią, że się nie uda. Jeśli jesteś pewny tego, co robisz, dąż do osiągnięcia celu. Oni i tak powiedzą, że miałeś szczęście (a nie zobaczą Twojej ciężkiej pracy w dążeniu do celu).

Nie wstydź się tego, co robisz

Robisz coś fajnego? Nie wstydź się tego. Może szydełkowanie do szuflady to Twój klucz do sukcesu? Może dzięki temu osiągniesz sukces, a willa z basenem nie będzie tylko w sferze Twoich marzeń? 
W przypadku naszego bloga na początku było tak, że wstydziłam się komukolwiek powiedzieć o jego istnieniu. Nawet Piotrowi. Początki mojego blogowania sięgają gimnazjum. Mam z tym niemiłe doświadczenia, bo pewna osoba mocno go krytykowała wśród grupy znajomych. 
To był głupi wiek, kiedy bardzo przejmowałam się opinią innych i chciałam być za wszelką cenę akceptowana (a z tym bywało różnie). Na szczęście przekonałam się, że nie warto przejmować się opinią takich ludzi. Trzeba iść dalej do przodu i nie odwracać się za siebie. Gdyby znane osoby przejmowały się każdą złą opinią – dziś nie byłoby piosenkarzy, aktorów czy modelek. 
Co jest na Waszej liście celów do osiągnięcia w najbliższym czasie?