Pielęgnacja włosów kręconych, czyli jak ujarzmić loki

Ostatnio dostałam sporo komplementów na temat moich włosów. To naprawdę bardzo miłe. Sporo kręconowłosych prosiło mnie, aby napisać o tym, jak pielęgnuję i stylizuję moje włosy. Jesteś kręconowłosa? Ten post jest dla Ciebie. A jeśli nie masz loków, zerknij na naszą tablicę na Pintereście z najpiękniejszymi włosowymi inspiracjami.

Na końcu tego artykułu wypiszę wszystkie produkty do pielęgnacji i stylizacji włosów, które używam tak, aby wszystko było w jednym miejscu. Z tego artykułu jednym słowem dowiesz jak się jak ujarzmić loki.

Krótka historia moich kręconych włosów

Jak każde kręcioły, moje włosy też mają bad hair day. To dość częste w przypadku tego typu włosów i musimy się z tym liczyć – włosy kręcone bardzo często żyją swoim życiem (szczególnie wtedy, gdy bardzo Ci zależy na tym, by wyglądały idealnie).

Moje włosy są cienkie i bardzo delikatne, ale jest ich sporo. Od zawsze są bardzo podatne na stylizacje, a niewielki nakład pracy pozwala mi wydobyć z nich zadowalający skręt. W tym artykule powiem Wam nie tylko jak pielęgnuję i stylizuję moje włosy, ale także jakich aktualnie produktów używam do mycia czy układania (a raczej ugniatania) moich loków.

spinka z perełkami do włosów

Pamiętajcie, że kręcone włosy trzeba oddawać w ręce specjalistów, najlepiej takich którzy specjalizują się w lokach. Źle obcięte loki będą może po samym strzyżeniu wyglądać dobrze, ale jak włosy będą odrastać może zacząć się koszmar. Ja tak miałam kilka razy i to, co mogę Wam na pewno powiedzieć – jeśli widzicie, że fryzjer zbliża się do Waszych loków z degażówkami…UCIEKAJCIE!

Pielęgnacja włosów kręconych

Mycie włosów kręconych można określić rytuałem. Nie jest to takie łatwe i szybkie, jak w przypadku prostych włosów, ponieważ kręcioły najbardziej lubią OMO (odżywka-mycie-odżywka). Ten sposób uwielbiają również moje włosy, ale ja swój sposób mycia OMO troszeczkę zmodyfikowałam i zaraz Wam powiem jak.

Włosy myję zazwyczaj co 2 dni, czasami zdarza mi się codziennie. Planuję jednak zmniejszyć częstotliwość ich mycia do 3 dni. Jeśli nie myję włosów, robię płukankę octową – łyżka octu, u mnie skrzypowy od Moja Farma Urody, 500 ml wody. Taką miksturą płuczę włosy, co je odświeża, przywraca skręt i nabłyszcza włosy. Jeśli nie mam czasu na mycie włosów, mieszankę przelewam do buteleczki z atomizerem i pryskam włosy na całej długości, a następnie przechodzę po wyschnięciu do nałożenia żelu aloesowego. To jest moja wersja awaryjna, która zawsze się sprawdza. Wtedy jednak trzeba dać 250 ml wody i pół łyżki octu, żeby jego zapach nie był tak intensywny.

Obecnie do mycia włosów używam szampon Fitomed do ciemnych włosów. Używałam go wieki temu i pamiętałam, że moje kręcioły bardzo go lubiły. Najpierw nakładam maskę kallos color na włosy od ucha i ugniatam loki. Później spłukuję maskę, a skalp (skórę głowy) myję szamponem fitomed (jest bardzo delikatny). Na sam koniec na całą długość nakładam maskę kallos color i stosuję ją jak szampon. Kiedy nie mam czasu na cały ten proces, używam tylko maski kallos color na całą długość (ograniczam się tylko i wyłącznie do mycia włosów kallosem, bez szamponu).

Po dokładnym wypłukaniu włosów nakładam maskę Biovax (moje włosy uwielbiają wersję z olejami) na całą długość włosów. To też czas, gdy czeszę swoje włosy szczotką tangle teezer (nigdy nie czeszemy loków, gdy są suche bo będziemy mieć na głowie siano), wkładam czepek dołączony do opakowania, a następnie zawijam turban. Maskę trzymam ok. 10 minut, a po tym czasie dokładnie ją spłukuję.

Stylizacja włosów kręconych

Najbardziej lubię, gdy włosy mi schną naturalnie. Wtedy mają najlepszy skręt, jednak nie zawsze jest to możliwe (oczywiście zimą suszę włosy, żeby nie nabawić się zapalenia płuc), wtedy suszę włosy suszarką z dyfuzorem z jonizacją, ale nie do całkowitego wyschnięcia. Delikatnie wilgotne włosy zostawiam do samodzielnego wysuszenia.

Gdy włosy już wyschną, wgniatam w nie żel aloesowy (bez żadnych dodatków). Używam go zamiast drogeryjnego żelu do włosów, który bardzo przesuszał moje włosy, ponieważ w składzie jest alkohol (żel aloesowy działa tak samo jak zwykły żel do włosów kupiony w drogerii).

włosy kręcone pielęgnacja loków

Moje włosy mają problem z odbiciem od nasady (chyba, że im w tym mocno pomogę), zazwyczaj na czubku głowy są dość mocno przyklapnięte, dlatego podbijam ich objętość podnosząc kosmyki od nasady i delikatnie je pryskając lakierem L’oreal fix anti frizz (świetnie sprawdza się również w deszczowe dni). Ten lakier wie, jak ujarzmić loki.

Bardzo często używam spinek z perełkami, aby włosy nie leciały mi na buzię (bardzo tego nie lubię). To nie tylko świetny sposób jak ujarzmić loki, ale też taka spinka będzie świetnym dodatkiem do stylizacji. Zobacz także przegląd najmodniejszych ozdób do włosów.

Kosmetyki do pielęgnacji i stylizacji włosów, które używam:

  • Kallos Color do mycia włosów
  • Szampon Fitomed do ciemnych włosów/
  • Maska Biovax Naturalne Oleje/Maska Biovax Bambus&Olej Awokado
  • Ocet skrzypowy Moja Farma Urody
  • Żel aloesowy Holika Holika
  • Lakier do włosów L’oreal Tecni.art fix anti frizz moc 4
  • Henna Khadi ciemny brąz/czarna (raz na pół roku/rok)

W przypadku Maski Biovax nie zawsze mogę znaleźć wersję Naturalne Oleje, dlatego zamiennie stosuję wersję Bambus&Olej z Awokado, która jest lepiej dostępna.

Najlepszy sposób na wydobycie skrętu


Moje włosy od dłuższego czasu mają swoje kaprysy. Raz piękne loki, a następnego dnia oklapnięte przyprostowane pseudoloki, czyli ni to loki ni to proste włosy, takie nie wiadomo co.

najlepszy sposób na wydobycie skrętu
Ostatnio myję włosy szamponem owsianym Sylveco, który bardzo polubiły moje włosy. Jest delikatny, pięknie pachnie i mam wrażenie, że moje włosy są po nim świeższe niż po innych szamponach. Ciężko to wytłumaczyć, ale mam wrażenie, że skóra mojej głowy jest uśmiechnięta:D
Po umyciu włosów szamponem nakładam na całą długość odżywkę Petal Fresh anti aging. To naturalna odżywka, która bardzo ładnie nawilża włosy, ale ich nie obciąża. Strzał w dziesiątkę.
Ostatnie płukanie letnią wodą wykonuję głową w dół, dzięki czemu włosy są odbite od nasady.
Kiedy już lekko osuszę włosy koszulką bawełnianą (chyba już minie rok, gdy nie używam do włosów ręcznika), spryskuję je mieszanką wody z octem jabłkowym. Po dokładnym spryskaniu włosów, ugniatam delikatnie loki i pozostawiam włosy do wyschnięcia w około 70%.
Jeśli chodzi o proporcje jest to jedna łyżeczka octu jabłkowego i ok. szklanka wody. Tą mieszankę przelewam do butelki z atomizerem.
Gdy moje włosy są już prawie suche, a ocet jabłkowy wydobył skręt, utrwalam fryzurę za pomocą sprayu Tony&Guy do loków, który kupuję w Rossmannie. Produkt jest dość drogi, ale to jedyny kosmetyk, który współpracuje z moimi włosami.
To by było na tyle, jeśli chodzi o wydobywanie skrętu z moich włosów. Oczywiście nie zawsze ten sposób działa tak samo dobrze (moje włosy miewają dobre i złe dni), jednak zazwyczaj ten patent się sprawdza.