Lniany kombinezon w grochy na lato

Wczoraj pod jednym z postów na Facebooku znanej sieciówki rozpętała się dyskusja na temat niskiej jakości produktów, które ww sieciówka oferuje. Bardzo mnie cieszy coraz większa świadomość konsumentów na temat tkanin, bo gdy pisałam na blogu na temat tego, jak kupować ubrania, by nie tracić pieniędzy dostałam sporo negatywnych wiadomości (o ile komentarze były pozytywne, o tyle na priv polał się hejt). Głównym argumentem osób, które zareagowały negatywnie na mój artykuł był brak pieniędzy na dobrej jakości ubrania. A gdyby się zastanowić nad ilością ubrań jakie ktoś kupuje w roku i przeliczyć to na ubrania dobrej jakości – podejrzewam, że rachunek nie byłby już tak atrakcyjny.

Latem najchętniej noszę jedwab, len (polecam lniany kombinezon), bawełnę, ale także wiskozę, która wbrew opinii niektórych jest NATURALNA. Wiskoza bowiem powstaje z celulozy. Jest ona tańsza niż jedwab, a ma zbliżone właściwości do tej szlachetnej tkaniny.

Dużo osób nosi poliestrowe ubrania (zróbcie przegląd w szafie i sprawdźcie ile Waszych sukienek jest wykonana z tego materiału), a to nic innego jak plastik. Poliester nie tylko jest niekorzystny dla Waszego ciała, ale również dla Ziemi, która wręcz tonie od zanieczyszczeń. Daje to do myślenia, prawda? Mam nadzieję, że następnym razem podczas zakupów ubraniowych zerkniesz na metkę i świadomie wrzucisz do swojego koszyka coś, co jest wykonane z naturalnej tkaniny.

Sobotnie zwiedzanie Łazienek Królewskich


Upalną sobotę w Warszawie spędziliśmy na zwiedzaniu Łazienek Królewskich. Zawsze jak bywaliśmy w Warszawie, mieliśmy mało czasu. Odkąd mieszkamy w Wawie możemy na spokojnie pozwiedzać te miejsca, których nigdy nie mieliśmy okazji zobaczyć bez zbędnego pośpiechu.

Zwiedzanie Łazienek Królewskich

Wysiedliśmy koło pomnika Fryderyka Chopina, dlatego jako pierwszą zobaczyliśmy Świątynię Sybilli, która jest niezwykle urokliwa. To tam nagraliśmy bumerang na IG. Jeśli chodzi o zwiedzanie Łazienek Królewskich – zdecydowanie bardziej opłaca się kupić karnet niż osobne wejściówki do każdego z miejsc. 

Później zwiedziliśmy Pałac na Wyspie oraz zachwycaliśmy się pięknymi pawiami. Naprawdę, siedzieliśmy chyba dobre 40 minut i patrzyliśmy na ich przepiękne pióra. Nigdy nie widziałam pawia na żywo, a kiedy rozłożył swój ogon, zaparło mi dech w piersiach. To naprawdę niezwykłe doznanie. Wierzę w reinkarnację i pomyślałam, że chciałabym się odrodzić jako taki piękny paw. Musiałabym tylko zmienić płeć, bo samiczki nie są już tak piękne. 

Następnie poszliśmy do Pałacu Myślewickich, a na koniec do Starej Oranżerii oraz Teatru Królweskiego. Oczywiście nie zdążyliśmy wszystkiego obejść, bo zmęczenie dało o sobie znać. Wysoka temperatura nie pomagała w wycieczce. Na pewno musimy jeszcze zobaczyć herbaciarnię czy świątynię egipską. Łazienki Królewskie to naprawdę piękne miejsce i pójdziemy tam jeszcze nie raz. 

Podczas zwiedzania Łazienek Królewskich miałam na sobie kombinezon w grochy z hiszpańskim dekoltem z New Look, małą i bardzo pojemną torebkę skórzaną z Ryłko oraz mokasyny ze złotymi dodatkami tej samej firmy. 

świątynia sybilli

kombinezon w grochy new look

mała torebka skórzana

łazienki królewskie

pawie pióro

piękny balkon

marmurowa rzeźba

piękne wnętrze

marmurowa podłoga

skórzane mokasyny damskie

marmurowy kominek

kominek z marmuru

stylizacja z kombinezonem w grochy

sala balowa

schody z marmuru

stylizacja z kombinezonem w grochy

toaletka drewniana

piękny sufit z obrazami pór dnia

stara oranżeria

drzewo owocowe

fontanna

stara oranżeria łazienki królewskie

teatr królewski repertuar

sufit z malowidłem

kombinezon w grochy z dekoltem hiszpańskim

Kombinezon w grochy  – New Look

Okulary przeciwsłoneczne – W. Kruk 

Skórzana torebka – Ryłko

Skórzane mokasyny – Ryłko