Mizon Vita Lemon Sparkling Peeling Gel – dlaczego warto znać ten peeling?

Mizon Vita Lemon Sparkling Peeling Gel opinie

O peelingu Vita Lemon wspominałam już na blogu przy okazji postu na temat produktów Mizon, które warto znać (klik). Niemniej jednak chciałabym powiedzieć o nim coś więcej, bo ten produkt to naprawdę duże zaskoczenie. 

Jeśli ktoś był przy stoisku Mizon Polska na konferencji kosmetyków koreańskich to wie, że na pytanie który produkt polecam, odpowiadałam ,,ten” i pokazywałam na peeling Vita Lemon. Mimo, że na początku nie byłam do niego przekonana, za namową właścicielki firmy Mizon Polska dałam się przekonać. Teraz żałuję, że tak długo się zastanawiałam nad tym, czy go użyć.
Moja skóra nie lubi peelingów enzymatycznych, dlatego też bałam się, że ten produkt nie sprawdzi się na mojej buzi. Oj, jak bardzo się myliłam…

Jak używać peeling Mizon Vita Lemon Sparkling Peeling Gel?

Peeling Vita Lemon nadaje się do każdego rodzaju skóry. Opis, który znajdziecie na stronie Mizon Polska (szczególnie informacja o doskonałym oczyszczeniu) to nie ściema 😉 Ten produkt naprawdę oczyszcza i to w taki sposób, jakiego nigdy nie doświadczyłam. 
Produkt nakładamy na suchą, oczyszczoną skórę (ja dodaję odrobinkę wody) i zaczynamy masować. Po kilku sekundach pod naszymi palcami poczujemy grudki – tak to nasza skóra! W przypadku tego peelingu natychmiastowe działanie to 100% prawdy. Po zakończeniu masażu, spłukujemy peeling i nasz martwy naskórek wodą i cieszymy się idealnie gładką skórą.

Po peelingu przemywam twarz tonikiem i nakładam krem nawilżający.  Jeśli masz suche skórki – ten produkt jest dla Ciebie. Pozbędziesz się ich już po pierwszym użyciu. 

Kiedy miałam pierwszy raz styczność z tym produktem, byłam w takim szoku, że od razu zawołałam Piotrka i testowałam peeling na jego skórze. Efekt był ten sam. Po peelingu skóra była gładka jak pupa niemowlęcia, czego nie doświadczyłam po żadnym innym peelingu. Ten produkt działa NATYCHMIAST, a efekty są zaskakujące. 
Ten peeling zdobył nagrodę Allure 2015. W rozmowie z właścicielką firmy Mizon Polska dowiedziałam się, że to jeden z topowych produktów tej firmy i najlepiej sprzedający się kosmetyk Mizon w Polsce. Szczerze? Nie dziwię się dlaczego.
Znacie ten peeling? Dajcie znać, co o nim myślicie. Czy Was też tak pozytywnie zaskoczył? 

Z Mizon Polska na konferencji kosmetyków Koreańskich

W zeszły piątek, 10 czerwca byłam w Warszawie na konferencji kosmetyków Koreańskich, na którą zostałam zaproszona przez firmę Mizon Polska. Koreańska pielęgnacja fascynuje mnie od dawna, więc od razu się zgodziłam. Gwoździem programu była prelekcja Charlotte Cho – autorki książki ,,Sekrety urody Koreanek”, o której pisałam tutaj.
konferencja kosmetyków koreańskich
Na konferencji miałam okazję poznać właścicielkę sklepu Mizon Polska, która jest odpowiedzialna za moje kosmetyczne-koreańskie szaleństwo. Moje przeczucia mnie nie zawiodły – to bardzo pozytywna osoba, która o kosmetykach koreańskich wie wszystko, a nawet jeszcze więcej.
 
Mizon Polska miał swoje stoisko, przy którym można było mnie spotkać (bardzo się cieszę, bo spotkałam tyle wspaniałych Blogerek, które w końcu mogłam poznać na żywo!). Opowiadałam o kosmetykach Mizona, a także polecałam moje perełki m.in. peeling Vita Lemon (klik) i masce na płacie bawełnianym z zieloną herbatą (klik).
 
Nawet organizatorka konferencji gratulowała właścicielce firmy Mizon Polska, bo przy stoisku nr 14 było najwięcej osób. Nie dziwię się, bo kosmetyki Mizona są naprawdę zachwycające.
 
konferencja kosmetyków koreańskich
 
W panelu dyskusyjnym kilku znanych Blogerów opowiadało o kosmetykach, które testowali. Później przyszedł czas na wyczekiwaną Charlotte Cho, która opowiadała o swojej pielęgnacji (miała nawet ze sobą swoje ulubione produkty). Po skończonej wypowiedzi można było zamienić słówko z Charlotte, zrobić zdjęcia, zdobyć autograf itd.

 

Charlotte to cudowna osoba. Swoim optymizmem i otwartością kupiła mnie w 100% a jej cera? Naprawdę jest taka idealna! Widać, że koreańska pielęgnacja bardzo jej służy. 
 
Bardzo się cieszę, że mogłam wziąć udział w Konferencji kosmetyków Koreańskich, a szczególnie, że mogłam poznać właścicielkę Mizon Polska na żywo, porozmawiać z Charlotte i spotkać na żywo znajome dotychczas tylko z sieci Blogerki i Vlogerkę Agnieszkę Grzelak. Dzięki Dziewczyny za pogawędkę 🙂