Krem Bandi z kwasem migdałowym – kompendium wiedzy

Ostatnio dostaję wiele zapytań na temat kremu Bandi z kwasem migdałowym, dlatego też w dzisiejszej notce odpowiem na najczęściej zadawane pytania, stwarzając przy tym swojego rodzaju encyklopedię wiedzy na temat kremu Bandi z kwasem migdałowym.
krem bandi

Mam nadzieję, że tą notką rozwieję Wasze wszelkie wątpliwości na temat tego produktu.
1. Czy kremu można używać cały rok?
Według mnie tak. Używałam tego kremu nawet przy największym słońcu i nie zauważyłam przebarwień. Ważne jednak, aby używać filtru ochronnego inaczej myślę, że przebarwienia mogłyby się pojawić.
2. Kiedy używać kremu?
Krem polecam szczególnie osobom, które mają problemy z trądzikiem, a także z przebarwieniami potrądzikowymi. Produkt dodatkowo reguluje wydzielanie sebum. Krem stosuję codziennie po wieczornym oczyszczeniu twarzy. Niewielką ilość nakładam na czoło, policzki, nos i brodę. Wklepuję produkt do całkowitego wchłonięcia.
3. Czy skóra przyzwyczaja się do produktu?
Moja skóra nie przyzwyczaiła się do tego kremu. Dalej działa tak jak na początku. Używam właśnie trzecie opakowanie, robiłam jedynie 2 tygodniową przerwę, ponieważ w tym czasie stosowałam maść Clotrimazolum.
4. Gdzie można kupić krem Bandi?
Produkt jest dostępny w Drogerii Hebe.
5. Czy krem leczy trądzik?
Zdecydowanie ten produkt poprawił stan mojej cery. Oczywiście od czasu do czasu zdarza się, że coś mi wyskoczy na buzi, jednak nie są to takie zmiany jak przed stosowaniem tego kremu. Zauważyłam, że nawet jak robi mi się jakiś pryszcz i posmaruję go grubszą warstwą kremu to przez noc potrafi zginąć 😉
6. Czy to normalne, że po nałożeniu kremu piecze mnie twarz?
Przy pierwszym nałożeniu kremu na twarz odczuwałam lekkie pieczenie, jednak za drugim razem już tego nie doświadczyłam. Jeśli za drugim razem skóra twarzy nadal Cie piecze, zrezygnuj z produktu.
7. Czy krem może nasilać trądzik?
Przez pierwszy tydzień stosowania zauważyłam lekkie nasilenie trądziku, tak jakby krem wyciągał wszystko na zewnątrz. Już po tygodniu wszystkie krostki ginęły, a nie używałam nic innego jako wspomagacza:)
bandi z kwasem migdałowym

Ten krem to mój hit już od wielu miesięcy. Używam go codziennie na noc po dokładnym oczyszczeniu skóry twarzy. Skóra zdecydowanie się poprawiła, trądzik nie jest już takim problemem jak choćby jeszcze pół roku temu. Jedynym minusem tego kremu jest cena, ale ten produkt jest wart każdej złotówki. Poza tym jest bardzo wydajny…na prawdę warto!

Acne Stop – krem na trądzik

Po wymianie maili z p.Justyną dostaliśmy do przetestowania 3 próbki kremu Acne Stop. Już od dawna chciałam wypróbować ten produkt, jednak był on dla mnie troszeczkę niedostępny pod względem ceny. Początkowo szukałam opinii na temat tego produktu – znalazłam kilka pozytywnych, ale też i negatywnych. Jak zwykle przy testowaniu nie zrażałam się tym co przeczytałam tylko ruszyłam pełną parą do używania.

Kremu używałam razem z P. więc oboje włączymy swoje przysłowiowe ,,trzy grosze” do recenzji. Ale na początku trochę o produkcie, a dokładnie instrukcja jego używania (czego dowiedziałam się poprzez wymianę maili za co chciałabym serdecznie podziękować, bo p.Justyna z wielką cierpliwością odpowiadała na każde moje pytanie):
 
,,na początku stosowania Acne – Stop możliwe jest pogorszenie stanu cery w wyniku jej dogłębnego oczyszczania od wewnątrz i wyciągania na zewnątrz wszystkiego co złe z najgłębszych warstw. Po około dwóch tygodniach następować będzie poprawa. Pogorszenie skóry zdarza się jednak bardzo rzadko. Nie mniej jednak proszę się w takim wypadku nie zrażać lecz nadal stosować kremo-żel systematycznie dwa razy dziennie, na dobrze oczyszczoną i suchą twarz.
 
Podczas aplikacji preparatu należy zwrócić szczególną uwagę, aby unikać kontaktu z włosami (brwi, rzęsy, włosy na głowie) – możliwość ich rozjaśniania oraz śluzówkami (kąciki ust, bliskie okolice oczu, nosa) – możliwość podrażnienia tych miejsc! Nasz konsultant naukowy proponuje minimum 3 miesiące kuracji, a optimum to 6 miesięcy. Nawet jeśli wcześniej cera będzie już w świetnym stanie, to nie należy zaprzestawać stosowania Acne-Stop, aby efekt kuracji był trwały.
 
Nakładając cienką warstwę kremo-żelu jedno opakowanie 50g powinno wystarczyć na 2-3 miesiące – w zależności od wielkości powierzchni stosowania. Natomiast jedna próbka 5 g na około 5-7 dni. Prosimy także zwracać szczególną uwagę na bardzo częstą zmianę ręcznika osobistego do twarzy, a najlepiej używać ręczników jednorazowych i codziennie zmieniać poszewkę na poduszkę – są to potencjalne duże skupiska bakterii. Istotna jest także kwestia zmywania twarzy specjalnymi emulsjami, żelami czy mleczkami bez kontaktu z wodą z kranu lub używania w tym celu wody mineralnej czy też przegotowanej z kranu.”
 
,,Proszę do pielęgnacji wybierać te preparaty, które nie będą wysuszały lub podrażniały Pani cery. Tak, może Pani używać kremowego żelu w połączeniu z wodą (przegotowaną lub mineralną).” Myślę, że te informacje rozwieją i Wasze wątpliwości;) 

Opinia Dominiki

Na początku bardzo sceptycznie podeszliśmy do tego produktu. Dlaczego? dlatego, że zaczęłam się zastanawiać jak krem może wyleczyć mój trądzik, albo chociaż w jakiś sposób go podleczyć.  Moja cera jest dziwna. Mam 22 lata i nadal co jakiś czas mam wysyp trądziku (nie jest to może w formie kilkunastu pryszczy na buzi, jednak potrafię mieć np. dwa wielkie koło siebie takie obecnie posiadam i jestem załamana… jednak takie też potrafią zdołować!
 
Największy problem mam na brodzie i koło nosa- to tam najczęściej wyskakują mi pryszcze. Od dawna borykam się z problemem trądziku i nie wstydzę się tego, że próbuję wyleczyć się z tej choroby. 
Co pół roku-rok odwiedzam dermatologa, jednak mam wrażenie, że już nic mi nie pomoże (używałam maści, antybiotyki itd. efekt był na chwilę).
 
Kiedy dostałam Acne Stop podjęłam ostateczną walkę z pryszczami. Zaczęłam brać drożdże (2-3 tabletki dziennie), cynk (1 tabletka dziennie) oraz punktowo smarować buzię produktem Acne Stop. Twarz przemywam tonikiem z srebrem (recenzja niedługo, jestem w trakcie testów). Piję również dużo wody, herbaty zielonej i sok brzozowy. Obecnie na buzi mam wysyp, który wydaje mi się być ostateczną bitwą pryszczy. Ostateczną, bo ja się tak łatwo nie poddam. Nie tym razem!
 
Tabletki na cerę zaczęłam brać, by walczyć z trądzikiem nie tylko na zewnątrz, ale także od wewnątrz. I dziś z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że widzę poprawę (chociaż na pierwszy rzut oka jej nie widać). Krem używam punktowo na czoło i koło nosa, a  na brodę na całość (rano i wieczorem). Zauważyłam że produkt znacznie szybciej niż inne, które dotychczas stosowałam- wysusza niedoskonałości. Skóra z dnia na dzień wydaje się być inna. Jestem dobrej myśli, że uda mi się wygrać walkę.
 
Jeśli mamy większe krostki- polecam posmarowanie go grubszą warstwą i zostawienie na noc. Jeśli chodzi o sam produkt to ma bardzo specyficzny zapach. Nie jest on jednak drażniący- bardzo lubię zapach ziół. Niestety według mnie cena jest trochę zbyt wysoka, przez co produkt staje się niedostępny dla wielu młodych  ludzi. A przecież głównie dla nich jest przeznaczony. 

Opinia Piotra 

Początkowo jest efekt wysypu- tak jak ostrzegała p.Justyna. Jednak z czasem wszystko zaczyna się goić. Miałem jednak chyba zbyt duże wymagania co do tego produktu- liczyłem, że wszystkie pryszcze znikną w ciągu tygodnia. Troszeczkę jestem zawiedziony. Plusem jest rozjaśnianie przebarwień, które zauważyłem już na początku stosowania. 
D. napisała o zapachu- faktycznie jest specyficzny, jednak to kwestia przyzwyczajenia, bo za którymś razem nie zwraca się na niego uwagi.
 
Czy ktoś z Was miał doświadczenie z tym produktem? Byliście zadowoleni czy wręcz przeciwnie?