Jak prawidłowo olejować ciało?

Olejowanie można stosować nie tylko na włosy, ale także olejować można ciało. Taki zabieg przynosi wiele korzyści, a skóra odwdzięcza się zdrowym wyglądem i dodatkowo jest super nawilżona.

 

olejowanie ciała

 

Na początek warto znaleźć swój ulubiony olej. Ja do olejowania używam często olejek migdałowy z kilkoma kroplami olejku eterycznego (w zależności od nastroju i potrzeb). Jeśli chcę pobudzić swoje ciało, dodaję kilka kropel olejku cytrynowego. Natomiast kiedy chcę się w pełni zrelaksować, używam olejek lawendowy.
Kilka kropli to w tym przypadku 4-5 kropli na 2-3 łyżki oleju. Ile oleju używa się do olejowania? Zazwyczaj 5-6 łyżek+ok.20 kropli ulubionego olejku eterycznego. W chwili obecnej robię to ,,na oko”.
Kupując olej warto zwrócić uwagę czy jest rafinowany czy nie. Zdecydowanie lepsze są oleje nierafinowane, ponieważ podczas wyciskania nie tracą wit.E i innych właściwości. Taką informację znajdziecie bez problemu na opakowaniu.
Zabieg olejowania jest bardzo prosty. Mieszankę oleju i olejku eterycznego wmasowujemy w skórę, zaczynając od wierzchniej części stóp idąc ku górze. Najważniejszy przy tym jest masaż, który ma pobudzić krążenie i spowodować lepsze wchłanianie oleju połączonego z olejkiem eterycznym.
Taki masaż warto robić tuż po przebudzeniu (oczywiście jeśli mamy na to czas) lub przed snem (świetnie rozluźnia ciało, przygotowując je do snu). Masaż wykonujemy ok.15 minut, nigdzie się nie spiesząc, skupiając się na każdej partii ciała…wolno suniemy i dokładnie masujemy.
Po wykonaniu masażu zawsze wycieram nadmiar olejku ręcznikiem papierowym,by nie ubrudzić ubrań lub pościeli.
Zauważyłam, że odkąd wykonuję zabieg olejowania ciała, moja skóra nie jest już tak przesuszona, a problemy z krążeniem są znacznie mniej uciążliwe.
Olejowanie wykonuję raz – dwa razy w tygodniu (w zależności  od tego ile mam czasu).A jeśli już jesteśmy w temacie olejowania, przypominam o olejowaniu włosów, które wpływa zbawiennie na zniszczone włosy, a także przy codziennej pielęgnacji.

Alterra olejek oliwka i limonka nie tylko do ciała…

Po długiej nieobecności i kolejnej długiej, która się szykuje (z powodu pisania pracy licencjackiej, egzaminów i ogólnego chaosu, który przez to wszystko zapanował w naszym życiu), chciałabym Was zaprosić do recenzji olejku alterry z oliwką i limonką, który od ok.miesiąca jest w moim domku i ma się bardzo dobrze.
Alterra olejek oliwka i limonka

 

Skład: Zea Mays Germ Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Oenothera Biennis Oil, Parfum**, Olea Europaea Fruit Oil*, Limonene**, Simmondsia Chinensis Seed Oil*, Glycine Soja Oil, Citral**, Tocepherol, Bisabolol, Citrus Aurantifolia Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Cananga Odorata Flower Oil, Geraniol**, Linalool**, Citronellol**, Benzyl Benzoate**, Eugenol**, Aloe Barbadensis Lear Extract*

 
Cena: ok. 17 zł/100 ml
 
Gdzie kupić: Rossmann
 
Moja opinia:
Olejek używałam nie tylko do ciała, jak poleca producent, ale także do włosów, dlatego też opowiem Wam o działaniach i na skórze i na włosach.
 
Jeśli chodzi o skórę- zastąpił wszystkie balsamy do ciała, które jakiekolwiek miałam. Poszły one w odstawkę i czekają na lepsze (lub gorsze) dni. Olejek ten zapewnia mojej skórze 100% nawilżenie. Nawet Pani Alergolog zdziwiła się, kiedy powiedziałam jej, że mam alergię skórną (alergia skórna objawia się głównie bardzo suchą, swędzącą skórą).
oliwka alterra

 

Uwielbiam jego zapach – jest nie za słodki, ale dość intensywny. Nawet po kilkunastu minutach łapię się na tym, że nadal go czuję. Zapach utrzymuje się do mniej więcej godziny, później jest wyczuwalny jedynie wtedy, gdy powąchamy naolejkowane miejsce.
 
 

Bardzo szybko się wchłania, co w przypadku olejków zawsze trwa długo. Pięknie nabłyszcza skórę, przez co wygląda zdrowo i promiennie.

 
Używam olejek codziennie pod puder mineralny anabelle minerals. Niewielką ilość olejku używam jak  serum do twarzy, czekam aż się wchłonie i dopiero wtedy nakładam puder. Te dwa produkty świetnie ze sobą współgrają.
 
Produktu używałam również na włosy, bogaty skład pozwala na całkiem dobrą pielęgnację. Całkiem, bo moje włosy tęsknią za amlą, która jako jedyna robiła z nimi cuda. Będę musiała ją zamówić, bo ja również tęsknie za jej właściwościami i zapachem…ah rozmarzyłam się…
 
alterra olejek
 
 
Ale wracając do produktu – na moich włosach działa ok. Nie powiem, że super, bo mając porównanie z amlą to jest jedynie ok. Lubię go jednak nakładać raz w tygodniu na włosy i myślę, że nawet jak zamówię amlę będę ją nakładać co drugi tydzień, zamiennie z tym olejkiem.
 
Używałam go także jako serum do rzęs i muszę Wam powiedzieć, że tutaj też sprawdził się cudownie. Na początku bałam się, że będą mnie piec oczy (zapach), ale nic takiego się nie stało. Nakładam go raz w tygodniu zamiennie z pomadką alterry i już widać efekty (rzęsy są dłuższe, a przede wszystkim grubsze, co było moim problemem po kuracji revitalashem (której efekty przedstawię Wam po dłuższej egzaminowo – pracowej przerwie).
 
Olejek jest wydajny, przy moim używaniu codziennym, albo co drugi dzień mam go już miesiąc (a tak jak mówiłam- używam go nie tylko do włosów, ale także do ciała). Trzeba brać jednak poprawkę, że moje włosy są dość krótkie.
 
Z tego co wiem, poprzednia wersja olejku nie miała pompki. Jednak kiedy do nas powrócił- został w nią zaopatrzony. Ogromny plus za to, chociaż moja pompka co jakiś czas się zacina.
 
Minusem jest cena, bo olejek wcale nie jest super tani. Jednak z drugiej strony bardzo wydajny, także ten minus się równoważy.
 
Ze swojej strony polecam ten produkt, bo uzyskujemy 4w1 –  produkt do olejowania włosów, serum pod puder, serum do rzęs, a także najlepszy na świecie ,,balsam” do ciała.