Pędzle do makijażu cz.1

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam pędzle, które używam do makijażu. Możecie być zawiedzione, ale nie mam zestawu 100 pędzli, każdy do czegoś innego, gdyż po prostu nie czuję takiej  potrzeby.   Jak wiecie jestem minimalistką kosmetyczną i był taki dzień, kiedy pooddawałam lub wyrzuciłam 80% kosmetyków, które posiadałam w domu. To był przełomowy czas, kiedy stwierdziłam, że nie potrzebuję tego wszystkiego.

Swoje pędzle kupiłam w zeszłym roku. Słyszałam wiele dobrego o ecotools, dlatego też na allegro zamówiłam  zestaw 4 pędzli (wersja mniejsza).

Opis pędzli (od góry):
Pędzel do pudru- baby Kabuki. Ten pędzel używam najczęściej do różu. Świetnie się do tego nadaje, róż ładnie stapia się ze skórą i nie ma efektu różowych placków.
Pędzel do pudru mineralnego używam zazwyczaj do nakładania pudru w kamieniu lub pudru ryżowego Paese. Nie stosuję go zbyt często, tylko na specjalne okazje.
Pędzel do korektora. Niestety ten pędzel kompletnie nie przypadł mi do gustu. Jest bardzo szorstki, dlatego nie używam go wcale.
Pędzel do rozcierania cieni. To chyba mój ulubiony pędzel z tego zestawu. Jest bardzo miękki, świetnie rozciera cienie.

Pędzle przechowuję w lnianym etui, które było dołączone do pędzli. Niestety będę musiała z czasem znaleźć im inne miejsce, ponieważ etui w jednym miejscu się popruło i mimo zszycia, pruje się w innym miejscu.

Ten mini zestaw w zupełności mi wystarcza do makijażu twarzy, szczególnie teraz kiedy używam krem BB Dr G.

Zestaw zajmuje mało miejsca, dlatego też świetnie nadaje się również do zabrania w podróż. Polecam.

Jakich pędzli używacie?