Czy wiesz ile można sprzątnąć w 15 minut?

Kiedy spotkałam się pierwszy raz z tą metodą sprzątania, wydawało mi się że to śmieszne. Przez 15 minut naprawdę da się zrobić niewiele. Przyznaję się bez bicia – myliłam się.
Czy wiesz ile można sprzątnąć w 15 minut?

W 15 minut naprawdę da się zrobić sporo! Czy wiesz, że w 15 minut udało mi się wypakować zmywarkę, umyć kuchenkę, blaty oraz zamieść podłogę?! Tak! To wszystko zrobiłam w 15 minut.
Pierwszy raz kiedy zastosowałam tą metodę byłam bardzo zaskoczona. Po ustawieniu minutnika i rozpoczęciu sprzątania ukończyłam zadania (na które wydawało mi się że potrzebuję tyle czasu – wypakowanie zmywarki, poustawianie naczyń na miejsce i wytarcie blatu nad zmywarką) przed czasem. Zostało mi 5 minut do końca.
Dziś codziennie wieczorem ustawiam minutnik na 15 minut i ogarniam kuchnię, aby przygotować posiłek następnego dnia w czystym miejscu. W tym czasie myję kuchenkę, wypakowuję naczynia ze zmywarki, brudne naczynia lądują w zmywarce, a także myję blaty i wystawiam śmieci jeśli worek jest pełny. 
W tym czasie Piotr ogarnia łazienkę lub sypialnię (w zależności od tego, które pomieszczenie wymaga sprzątnięcia). 
Dzięki temu właściwie zawsze jesteśmy przygotowani na przyjście niespodziewanych gości (choć nie powiem, żebym była fanką niezapowiedzianych wizyt). 

Jeśli nadal nie wierzycie, że ta metoda naprawdę działa to koniecznie musicie ją wypróbować. 

Denko: Grudzień 2015

Jak czujecie się w Nowym Roku? Ja nadal mylę 2016 z 2015 (standardowo na początku roku). Minie jeszcze kilka tygodni, a dopiero się przestawię. 
W Nowy Rok weszliśmy z ogromną nadzieją na zmiany. Mamy dużo planów i liczymy, że uda się je zrealizować, ale o tym przy innej okazji. A tymczasem zapraszam na zeszłoroczne – grudniowe denko.

Pod prysznicem

  1. Kneipp, żel pod prysznic Słodka harmonia – żel dostałam w ramach współpracy z firmą Kneipp do testów. Bardzo ładny zapach, wydajny. Niestety ma w składzie SLS, więc do niego nie wrócę. 
  2. Facelle, żel do higieny intymnej 50 plus – ogromny ulubieniec od dawna. Ładny zapach, niska cena, przyzwoita wydajność. Dostępny w Rossmannie.
  3. Sylveco, szampon pszeniczno-owsiany – szamponu używam nie tylko ja, ale ostatnio także i Piotr. Oboje jesteśmy bardzo zadowoleni. Ogromny plus za naturalny skład.
pod  prysznic

Inne

  1. Fuss Wohl, krem zmiękczający do stóp – zakupiony w Rossmannie podczas poszukiwań czegoś naprawdę dobrego. Nie zawiodłam się, bo ten krem świetnie zmiękcza stopy i je nawilża. Szybko się wchłania jak na kremy do stóp.
  2. Bielenda Argan Oil, olejek do mycia twarzy – ze względu na niezbyt przyjazny skład kupiłam go z myślą o myciu Beauty Blendera. Sprawdził się w tej roli naprawdę świetnie – pięknie domywał krem BB. Chcę przetestować jeszcze mydełko Protex,  a jak ono się  nie sprawdzi to na pewno wrócę do tego olejku.
  3. Alterra olejek limonka i oliwa z oliwek – olejek ten używam do zmywania kremu BB. Ma bardzo ładny zapach, moja cera bardzo go lubi. Kilka razy używałam go także na włosy i do ciała. Tu też sprawdził się bardzo dobrze.
  4. Sylveco, ziołowy płyn do płukania jamy ustnej – post o tym produkcie czeka już w kolejce. Uważam, że jest na tyle ciekawy, że zasługuje na osobną recenzję. Póki co nie będę zdradzać szczegółów.
  5. Sylveco, pomadka peelingująca – moje usta pokochały pomadki Sylveco. Już wkrótce na blogu pojawi się recenzja pomadki rokitnikowej i peelingującej.
  6. Beauty Blender – mój ogromny ulubieniec odkąd używam krem BB Dr G. Gąbeczka powoduje, że krem BB dosłownie wtapia się w cerę. Będzie idealna także dla początkujących, ponieważ nie robi smug. Wystarczy zmoczyć Beauty Blender i nakładać krem BB/podkład poprzez przyciskanie gąbeczki do skóry miejsce przy miejscu. Ostatnio kupiłam gąbeczkę stacjonarnie w Sephorze i mam problem z jej czyszczeniem, dziwna sprawa. 
pielęgnacja ciała

Perfekcyjna Pani Domu

  1. Domol, płyn do czyszczenia zmywarki – bardzo lubię firmę Domol, często gości w moim domu. Jest niedroga, a jakościowo produkty są naprawdę niezłe. Płyn do czyszczenia zmywarki używam raz w miesiącu. Puszczam pustą zmywarkę razem z płynem. Dzięki temu jest czysta i zadbana, nie trzeba także czyścić ręcznie filtru. 
  2. Domol, szmatki do prania zapobiegające farbowaniu – o szmatkach pisałam już na blogu (tutaj). Dodaję je do każdego prania, dzięki czemu zapomniałam co to znaczy zafarbowane ubrania.
  3. Mr. Muscle, płyn do szyb – ostatnio Ajax, którego dotychczas używaliśmy zmienił swoją formułę, przez co robił okropne smugi. Przerzuciliśmy się na ten płyn i jesteśmy bardzo zadowoleni. Świetnie czyści nawet lustro w łazience, z którym jest zawsze największy problem. 
perfekcyjna pani domu