Kosmetyczne trendy roku 2013

Jeśli chodzi o spektakularne zmiany w kosmetykach, swoją wielką premierę będą miały kremy CC.  

Po wielkim szale na kremy BB nadszedł czas, by udoskonalić te produkty i wprowadzić coś lepszego. Skrót CC pochodzi od Color Correcting. Kremy CC mają za zadanie dokładniej maskować niedoskonałości, a także zawierać jeszcze więcej składników przeciwstarzeniowych. A wydawało się, że kremy BB są wręcz idealne i nie można znaleźć niczego lepszego.

Na rynku Azjatyckim już możemy znaleźć krem firmy Chanel, natomiast w Stanach – marki Olay. U nas będą dostępne dopiero w maju. Czuję, że wielkim ulubieńcem będą również wszelkiego rodzaju produktu z typu tint, czyli kosmetyki o przedłużonej trwałości na skórze.

Mogą one nawet ,,wypchnąć” z rynku tradycyjne błyszczyki czy cienie do powiek. Bo przecież każda z nas chce wyglądać jakby dopiero co użyła błyszczyku- tak długo, jak tylko się da.   Swój wielki rozgłos będą przeżywać sztuczne rzęsy, które w tym przyszłym roku przeżyją prawdziwy come back. Szczególnie wiosną i latem. Możemy je kupić i nakleić same, bądź zdecydować się na zabieg przedłużania rzęs u kosmetyczki.  

Z trendów kosmetycznych na nowy rok najmniej podoba mi się powrót do paznokci typu ,,szpony”,czyli bardzo długie paznokcie pomalowane zazwyczaj na jaskrawy kolor. Są one według mnie kompletnie niefunkcjonalne i bardzo niewygodne, szczególnie nie polecam do pracy przy użyciu komputera.  

Wierzę, że rok 2013 będzie rokiem coraz większego odchodzenia od kosmetyków chemicznych na rzecz tych naturalnych. Coraz więcej firm kosmetycznych zapowiada wypuszczenie kosmetyków ekologicznych. Nie pozostaje nam zatem nic innego jak tylko czekać.