Przepisy na wegańską Wigilię cz. 2

Przepisy na wegańską Wigilię
Przepisy na wegańską Wigilię
Niedawno pisałam o świątecznych przepisach na wegańską Wigilię (klik), przyszedł czas na kolejne przepisy. Dziś m.in. o moim ulubionym pasztecie z pestek dyni, który idealnie smakuje posmarowany chrzanem (bardzo dobry jest chrzan wieluński, ma też świetny skład: korzeń chrzanu, cukier, cytryna, woda, olej, sól. Smakuje jak domowy!).

Pasztet z pestek dyni świąteczny

Składniki:
  • 200 g pestek dyni obranych 
  • 1 szklanka suchej kaszki kukurydzianej
  • 3 duże cebule
  • olej do smażenia
  • 5 szklanek wody
  • 1/2 szklanki skrobi ziemniaczanej
  • 3 łyżki oleju
  • garść suszonej żurawiny
  • 2 łyżki majeranku suszonego
  • 3 goździki
  • 2 kulki ziela angielskiego
  • sól
  • pieprz 

Wykonanie:
Do misy blendera wlewam wodę i wsypuję pestki dyni. Blenduję przez kilka sekund. Cebulę kroję w kostkę (niezbyt dokładnie, bo i tak trafi do blendera). Wlewam olej na patelnię, wrzucam ziele angielskie i goździki na olej, mieszam. Po chwili wrzucam pokrojone cebule, smażę do uzyskania złotego koloru. 
Ziele angielskie i goździki wyrzucam, a cebulę pozostawiam do ostygnięcia. Kiedy ostygnie, wrzucam do blendera (tam, gdzie są pestki dyni z wodą) i blenduję całość do uzyskania jednolitej masy.
Przelewam masę do wysokiego dzbanka plastikowego, dodaję kaszkę kukurydzianą i skrobię. Do masy dodaję sól, pieprz oraz majeranek suszony, a także suszoną żurawinę. Całość mieszam i pozostawiam na 15 minut. 
W tym czasie smaruję dwie keksówki olejem i obsypuję bułką tartą. Po 15 minutach przelewam do blach masę na pasztet. Piekę przez ok. 70-80 minut w 180 stopniach.

Zupa grzybowa z suszonych prawdziwków

Składniki:
– 250 g suszonych prawdziwków
– 1,5 litra bulionu warzywnego (najlepszy jest z tego przepisu)
– 2 liście laurowe suszone
– 2 łyżki majeranku suszonego
– sól
– pieprz
– 1,5 łyżki sosu sojowego Tao Tao (nie ma syfu w składzie)
Wykonanie: 
Grzyby suszone zalewamy wrzątkiem i zostawiamy na 15 minut pod przykryciem. Po tym czasie wylewamy wodę i płuczemy grzyby na sitku. Podgrzewamy bulion warzywny, dodajemy przyprawy i sos sojowy (wolę dać więcej sosu sojowego niż soli, zazwyczaj ją pomijam). Po minucie wrzucamy grzyby i na małym ogniu gotujemy zupę grzybową. Podajemy z ulubionym makaronem.

Sałatka na ciepło z brązowym ryżem, ananasem i orzechami nerkowca

Składniki:
– 2 torebki ugotowanego, brązowego ryżu
– pół ananasa świeżego lub 3 plastry ananasa z puszki
– 2 średniej wielkości cebule
– garść orzechów nerkowca
– 2 łyżki oleju kokosowego
– 3 łyżki sosu sojowego
– sól
– pieprz
– olej do podsmażenia cebuli i wysmarowania blachy
Wykonanie:
Cebulę podsmażamy na oleju do uzyskania złocistego koloru. Do miski wrzucamy ryż, pokrojonego ananasa na kawałki wielkości ok. 2 cm, podsmażoną cebulę oraz orzechy nerkowca. Zalewamy sałatkę sosem sojowym i dodajemy olej kokosowy. Całość mieszamy.
Blachę smarujemy delikatnie olejem. Przesypujemy sałatkę z miski na blachę, wyrównujemy. Przyprawiamy i wstawiamy do nagrzanego piekarnika (180 stopni). Pieczemy ok. 25-30 minut. 
Sałatka świetnie smakuje zarówno na ciepło jak i na zimno.

Przepisy na wegańską wigilię cz. 1

Przepisy na wegańską wigilię cz. 1
Przepisy na wegańską wigilię cz. 1

To będzie moja trzecia Wigilia kiedy jestem na wegetariańskiej diecie z odrzuceniem również jaj i ryb. W tym roku zdecydowałam się postawić na kilka sprawdzonych przepisów, czyli nasze ulubione wege dania. 

Boczniaki a’la śledź

Śledź zawsze kojarzył mi się z tą okazją i tak zostało. Tą potrawę wykonuję tylko na Wigilię. 
Składniki: 
– 250 g boczniaków
– litr bulionu warzywnego
– 2-3 szklanki oleju (ja używam mieszanki olejów – lnianego, z pestek dyni i słonecznikowego)
– 2 duże cebule białe
– wrzątek ok. 3 szklanki
– sól himalajska 
-3 liście laurowe
– 4 ziela angielskie
Boczniaki myję i kroję w cienkie paski. Grzyby gotuję w bulionie warzywnym ok. 15 minut. Po tym czasie odcedzam boczniaki (nie wylewam bulionu, przygotowuję z niego zupę grzybową z suszonymi grzybami. Aromat boczniaków nadaje jej jeszcze głębszego smaku).  
Odcedzone boczniaki zostawiam do całkowitego wystygnięcia. Po tym czasie przekładam je do pudełka szklanego, w którym będą leżakować. 
Cebulę kroję drobno i przelewam wrzątkiem. Surowa cebula nie wpływa dobrze na mój żołądek. Kiedy cebula wystygnie dodaję ją do boczniaków, całość obficie solę, zalewam olejem i mieszam. Dodaję liście laurowe i ziele angielskie. Zamykam pudełko i zostawiam boczniaki na min. 24 godziny. Tak przygotowane boczniaki nadają się świetnie jako dodatek do sałatek wege, ale również i tradycyjnych.

Pasta z pieczonego czosnku z rozmarynem

W tym roku stawiam na dwa sprawdzone smarowidła na kanapki. Jednym z nich jest pasta z pieczonego czosnku, która była dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Pieczony czosnek smakuje zupełnie inaczej niż surowy. Pasta jest delikatna w smaku, a dodatek rozmarynu nadaje jej dodatkowego aromatu. 
Składniki:
– 1,5 główki czosnku (jeśli bardzo duże, wystarczy jedna)
– puszka białej fasoli
– suszony rozmaryn (2 łyżeczki)
– 3 łyżki mieszanki olejów (ja używam mieszanki olejów – lnianego, z pestek dyni i słonecznikowego) 
– sól
– pieprz
Czosnek piekę w łupince przez ok. 25 minut w 180 stopniach (góra i dół). W tym czasie odcedzam na sitku fasolę. Upieczony czosnek obieram z łupin (bardzo łatwo się obiera) i zostawiam do całkowitego wystygnięcia.  
Trzy łyżki mieszanki olejów wlewam do pojemnika do blendowania (posiadam blender Bosch, o którym pisałam tutaj), wsypuję 2 łyżeczki suszonego rozmarynu, wrzucam odcedzoną fasolę i obrany czosnek. Blenduję całość na gładką pastę. Doprawiam solą i pieprzem do smaku.

Jeśli szukacie blendera, a raczej kuchennego pomocnika to blender Bosch, o którym wspominałam wyżej będzie dobrym wyborem. Mam już go jakiś czas i mogę śmiało powiedzieć, że: mieli orzechy i kruszy lód bez żadnych problemów. Za pomocą tego blendera robię również placki ziemniaczane (nie muszę trzeć ziemniaków) i wszelkie pasty na kanapki. Blenderem ręcznym blenduję zupy na kremy.

Smalec fasolowy z suszoną śliwką

To kolejne danie typowo świąteczne, a to za sprawą aromatycznych przypraw i suszonej śliwki, czyli smaków które kojarzą mi się z Wigilią. 
Przepis na to danie pochodzi z bloga Jadłonomii