Wkładki Scholl Gel Activ

Firma Scholl zadziwia mnie ostatnimi czasy swoimi pomysłami. Najpierw elektryczny pilnik do stóp, a potem rajstopy uciskające, które sprawdzają się u mnie świetnie (mam kolejną parę czarnych rajstop 60 den – ta wersja pojawiła się już w Rossmannie. Jeśli jeszcze ich nie używałyście, teraz jest okazja. Co lepsze w Rossmannie w Sopocie widziałam obie wersje – cienkie i grubsze. Pewnie cienkie zostały jeszcze z okresu wiosenno-letniego).
Wkładki Scholl Gel Activ
Tym razem kupiłam wkładki GelActiv do obuwia codziennego (jest jeszcze wersja do obuwia sportowego). Moje stopy są bardzo wrażliwe, problemy z krążeniem pojawiają się głównie, gdy noszę obuwie balerinopodobne.
Bywają modele, w których czuję się świetnie i mogę godzinami latać i załatwiać swoje sprawy, a bywają takie w których po kilku godzinach zaczynają mnie brać skurcze palców. Nie wiem z czego to wynika, lekarze też nie bardzo wiedzą. Zauważyłam, że wynika to ze zbyt płaskich butów – moje nie mogą być zupełnie płaskie, a muszą mieć lekkie podwyższenie.
Wkładki Scholl Gel Activ
Dlatego też zdecydowałam się na zakup wkładek GelActiv. Mam jedne baleriny z motywem kota (pokazywałam je już kilka razy na Instagramie), które uwielbiam, jednak podeszwa już zrobiła się płaska i po kilku godzinach bardzo bolą mnie nogi i łapią skurcze.

Nie trzeba się obawiać o długość wkładek – przycina się je do odpowiedniego rozmiaru, zgodnie z narysowanymi liniami.

Wkładki Scholl Gel Activ
Dzięki tym wkładkom mogę w nich chodzić cały dzień! Wkładki GelActiv amortyzują wstrząsy, powodując że komfort chodzenia jest znacznie lepszy. Nogi się aż tak nie męczą.

To kolejny produkt firmy Scholl, który mogę Wam polecić.