Wrażliwe zęby to już nie mój problem!

Odkąd pamiętam, problem nadwrażliwości zębów dotyczy mnie w 100%. Wszelkie próby domowego wybielania zębów czy to paskami Blend a med czy Białą Perłą kończyły się pogorszeniem tego stanu i przerwaniem tego zabiegu.

Moje zęby kiedyś bardzo często reagowały na zimne i ciepłe napoje i posiłki. Od jakiegoś czasu ten stan na szczęście uległ zmianie, bo nadwrażliwość nie daje mi aż tak w kość.

Po nałożeniu aparatu stałego nadwrażliwość odczułam bardzo boleśnie. Przez pierwsze dwa tygodnie moje zęby były tak wrażliwe, że nawet kontakt ze szczoteczką kończył się płaczem.

Postanowiłam sięgnąć po pastę, która miała uporać się z tym problemem. Czy pomogła? Dowiecie się tego w dalszej części notki.

Za radą mojej ortodontki sięgnęłam po pastę Elmex (zieloną), przeznaczoną do wrażliwych zębów.
Już po pierwszym użyciu moje zęby poczuły lekką ulgę. Z czasem było tylko lepiej. Jestem zachwycona, że w końcu coś pomogło.

Przyznam się szczerze, że to pierwszy raz, kiedy kupiłam pastę tej firmy. Zawsze wydawała mi się droga i mało skuteczna. Jednak przyznaję skruszona, że nie miałam racji.

Pasta jest dostępna w każdym Rossmannie, teraz kupiłam wersję pomarańczową (również bardzo polecana przy aparacie stałym!), która zapobiega powstawaniu próchnicy. Ciekawa jestem czy ta wersja również będzie tak dobra.

Jeśli borykacie się z problemem nadwrażliwości zębów, koniecznie wypróbujcie ten produkt. U mnie sprawdził się idealnie w najbardziej bolącym okresie noszenia aparatu stałego.