Czy warto używać żel antybakteryjny do rąk?

Żele antybakteryjne do rąk to według mnie jeden z najlepszych wynalazków. Nie zawsze jest czas i możliwość umycia rąk, a podróżując szczególnie komunikacją miejską jest to wskazane.
W mojej torebce zawsze gości żel antybakteryjny, ponieważ codziennie podróżuję komunikacją miejską, w której niestety zbyt czysto nie jest. Wiele badań wskazuje, że jest to największe siedlisko bakterii. Nie trudno się z tym zgodzić, bo z danego środka transportu korzystają codziennie setki, ba nawet tysiące osób, które nie wiadomo gdzie wcześniej trzymały swoje ręce.
żel antybakteryjny do rąk, który nie wysusza skóry dłoni.

Niestety nadal wiele osób po skorzystaniu z toalety nie myje rąk, dlatego lepiej dmuchać na zimne.
Wokół nas jest sporo bakterii, a nawet chwila nieuwagi może doprowadzić do wielu chorób. Nawet zwykłe potarcie oczu ręką, która dotykała coś, co wcześniej dotykała osoba chora może doprowadzić do zarażenia.
Długo szukałam żelu antybakteryjnego, który nie wysusza rąk. Dotychczas każdy, który używałam powodował, że po użyciu dłonie były przesuszone, a po każdym uyciu żelu trzeba było stosować krem nawilżający.
Z pomocą przyszły żele antybakteryjne Bath&Body works. Żele nie dość, że nie wysuszają skóry, do tego obłędnie pachną. Moją ulubioną wersją zapachową jest ,,Paris”. Jedyne, co mi w nim przeszkadza to posiadanie brokatu, który pozostaje na skórze. 
Według mnie warto używać żele antybakteryjne, szczególnie podczas podróży, a także wtedy gdy nie ma możliwości umycia rąk. Jest to na pewno w jakimś stopniu ochrona przed różnego rodzaju chorobami.

Używacie żeli antybakteryjnych? Jakie żele lubicie najbardziej?