Sposób na walkę z niedoczynnością tarczycy inny niż leki

Zioła Ojca Klimuszki na niedoczynność tarczycy
Zioła Ojca Klimuszki na niedoczynność tarczycy

Cierpię na niedoczynność tarczycy, o czym dowiedziałam się już jakiś czas temu (ponad 2 lata). Od tego czasu biorę Euthyrox. Zaczynałam od połówki 25 mg, a obecnie brałam pół tabletki 125 mg od poniedziałku do soboty. W niedzielę brałam pół tabletki 125 mg+całą 25mg. Miałam dość, bo nie zauważyłam żadnej różnicy, a kolejne wizyty nie  przynosiły zamierzonych efektów. 

Wierzę w moc ziół, bo przecież kiedyś leczono tylko ziołami, dlatego właśnie w ziołach zaczęłam szukać nadziei w walce z moją chorobą, której podobno nie da się wyleczyć. A może to tylko mit? Może niedoczynność tarczycy to uleczalna przypadłość, a kity wciskają nam lekarze, którzy nie do końca wiedzą jak ją leczyć?  

Zioła Ojca Klimuszki na niedoczynność tarczycy

Zaczęłam szukać alternatywy i jedną z nich są zioła Ojca Klimuszki na niedoczynność tarczycy. Zioła pijemy trzy razy dziennie (parzymy przez 20 minut pod przykryciem) pół godziny przed jedzeniem, czyli tak samo jak w przypadku Euthyroxu. Kuracja jest 3-etapowa. Najpierw pijemy mieszankę do końca, później robimy przerwę 7 dni. Po tym czasie pijemy do końca mieszankę ziół i robimy przerwę 12 dni. Ostatnim etapem jest picie kolejnej mieszanki do końca. Po tym czasie mamy być zdrowi. 
Zioła Ojca Klimuszki na niedoczynność tarczycy to mieszanka ziół, w których skład wchodzą: 
  • Ziele rdestu ptasiego (Polygoni avic. Herba)
  • Owoc dzikiej róży (Rosae Fructus)
  • Owoc jarzębiny (Sorbi Fructus)
  • Kora dębu (Quercus Cortex)
  • Liść pokrzywy (Urticae Folium)
  • Liść orzecha włoskiego (Juglandis Folium)
  • Korzeń kozłka (Valerianae Radix)
  • Korzeń lukrecji (Glycyrrhizae Radix)
  • Porost islandzki (Lichen islandicus)
Uwaga! Wszystkie zioła ze sobą mieszamy.
Zioła w smaku nie są powalające, ale po którymś razie moje kubki smakowe zaczęły się przyzwyczajać. Poza tym, jeśli te zioła mają pomóc to smak tutaj jest mniej ważny. 
Kurację ziołami Ojca Klimuszki rozpoczęłam 10 listopada. Jedna mieszanka ziół ma wystarczyć przy regularnym piciu (przyp. 3x dziennie) na miesiąc. Czy tak będzie – okaże się już niebawem. Jestem bardzo ciekawa efektów, ponieważ czytałam wiele opinii na temat skuteczności tych ziół, nie tylko w przypadku tej przypadłości, ale również innych. Efekty były zaskakujące, jednak sceptycznie podchodzę do opinii wyczytanych w Internecie. Marketing szeptany jest bardzo popularnym narzędziem w sprzedaży różnych produktów. 

Co piję jesienią – zioła i inne herbatki

Latem sięgam tylko i wyłącznie po wodę, jednak jesienią wolę napić się czegoś ciepłego. Mam kilku swoich herbacianych ulubieńców, po których sięgam właściwie codziennie.
zdrowe herbaty

Herbata z pokrzywy

Działa wzmacniająco na włosy i paznokcie, a także oczyszcza cerę. Niestety mogę pić tylko jedną szklankę dziennie, bo w przeciwnym razie wyskakuje mi uczulenie na twarzy (kaszka). 
Herbatę z pokrzywy piję codziennie po jednej szklance. Staram się nią podratować moje włosy, które znowu zaczęły wypadać (zawiera krzem, wapń, mangan i fosfor). Dodatkowo jej picie zaleciła mi alergolog. Herbata z pokrzywy działa przeciwalergicznie, więc jeśli jesteście alergikami – powinniście po nią sięgnąć.

Herbata z miodokrzewu

Uwielbiam po nią sięgać szczególnie jesienią, gdy wieczorem relaksuję się z dobrą książką. 
Smakiem przypomina trochę roiboos, który bardzo lubię. Jest delikatna, mogą ją pić nawet dzieci (nie zawiera kofeiny, teiny, garbników).  Zawiera naturalne przeciwutleniacze, działa zbawiennie na bóle brzucha,  a także działa przeciwwirusowo (szczególnie pomaga przy infekcjach górnych dróg oddechowych). 
Znajdziemy w niej również witaminę C, potas, sól, żelazo i wapń. 

Herbata Clipper Detox

W składzie tej herbaty znajdziemy m.in. organiczny hibiskus, organiczną pokrzywę (23,5%), korzeń organicznej lukrecji (20%), naturalne przyprawy, organiczny ekstrakt z aloesu (0,5%).
Jest bardzo smaczna, a dodatkowo świetnie przyspiesza metabolizm, oczyszcza organizm z toksyn, a dodatkowo dzięki niej pozbywamy się namiaru wody. 
Pijemy ją w ciągu dnia, raczej nie na noc, bo może działać pobudzająco.

Herbata z czystka

Chyba minął już wielki szał na czystka, jednak ja nadal go piję. Często przemywam nim również buzię, dzięki czemu mam wrażenie, że jest w lepszym stanie. 
Mówi się, że czystek działa świetnie na cały organizm. Można ją podawać także dzieciom powyżej 3 miesiąca. Najlepiej smakuje z dodatkiem miodu lub cytryny, choć sama w sobie też jest bardzo smaczna. 
Jest bogata w polifenole, dzięki czemu świetnie rozprawia się z wirusami. Często polecana jest do picia w trakcie przeziębień jako naturalny antybiotyk. 
Polecam oprócz przemywania twarzy czystkiem – płukankę do włosów. Wystarczy zaparzyć czystek i w ostatniej fazie mycia włosów spłukać je czystkiem. Ma działanie antyalergiczne, przeciwgrzybiczne i przeciwłupieżowe. Jeśli czujecie, że Wasza skóra głowy jest podrażniona – warto wypróbować ten sposób. 
Czystek polecany jest również palaczom, ponieważ usuwa metale ciężkie z organizmu.
Działa także kojąco przy opryszczce. Wystarczy zmoczyć płatek kosmetyczny w naparze z czystka i przykładać miejsce, gdzie pojawiła się opryszczka. To naprawdę działa!