Jil Sander – przegląd kolekcji Pre-Fall 2020

Jil Sander obserwuję z ogromnym zaciekawieniem od jakiegoś czasu. Jeszcze nie jestem do końca przekonana czy te projekty w 100% do mnie przemawiają, jednak kolekcja Pre-Fall 2020 zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Przygotowałam dla Was przegląd tej kolekcji, z której wybrałam najciekawsze projekty.

Projekty Jil Sander są pełne prostoty i klasy. To takie klasyki, w których zawsze będzie się dobrze wyglądać. W kolekcji Pre-Fall 2020 odtworzono wiedeńskie wzory, które zostały wykorzystane w projektach w oryginalnych proporcjach oraz kolorach. To czyni je naprawdę wyjątkowymi. Zresztą sami zobaczcie i przekonajcie się, że ta kolekcja mimo swojej ogromnej prostoty, jest naprawdę magiczna. Myślę, że Wy również powinniście obserwować Jil Sander, ponieważ te projekty mają w sobie coś wyjątkowego. Pozostałe projekty Jil Sander z kolekcji Pre-Fall 2020 znajdziecie na Vogue.com. A żeby przenieść się na chwilę w troszkę cieplejsze miejsca, zobaczcie kolekcję Self-Portrait Resort 2020. Zdjęcia do tej kolekcji są naprawdę świetne!

zimowa stylizacja elegancka
Źródło: vogue.com
prosta sukienka biała
Źródło: vogue.com
wełniany płaszcz czarny damski
Źródło: vogue.com
sukienka we wzory na zimę
Źródło: vogue.com
żółty płaszcz damski jasny
Źródło: vogue.com
płasz na zimę jaki
Źródło: vogue.com
elegancka sukienka czarna
Źródło: vogue.com
jak być elegancka zimą
Źródło: vogue.com
zimowy czerwony płaszcz damski
Źródło: vogue.com
czarna sukienka elegancka na studniówkę
Źródło: vogue.com

Dużo kobiet obawia się nosić kapelusze, bo uważa że źle w nich wygląda. Też tak myślałam przez długi czas, aż w końcu odkryłam w czym rzecz. Trzeba dobrać odpowiedni krój kapelusza zarówno do swojego stylu jak i sylwetki. Zbyt duży kapelusz u niskiej osoby spowoduje, że będzie wyglądać komicznie (a nie tajemniczo, jak początkowo tego chciała). Co prawda kapelusze noszę tylko latem (zimą sięgam najczęściej po beret z perełkami, a w ekstremalnie niskie temperatury po nauszniki Emu), ale kapeluszom mówię zdecydowane TAK.

trencz na wiosnę 2020
Źródło: vogue.com
perełki marynarka czarna
Źródło: vogue.com
sukienka z jedwabiu jasna
Źródło: vogue.com
co ubrać na wigilię
Źródło: vogue.com
kremowa sukienka na wiosnę 2020
Źródło: vogue.com
czarna sukienka elegancki krój
Źródło: vogue.com

Jestem zachwycona tym wzorem. Uwielbiam połączenia koloru czarnego z białym. Przy tym niebanalnym wzorze tworzy naprawdę ciekawą kompozycję.

Jil Sander sukienka we wzory
Źródło: vogue.com
stylizacja elegancka damska
Źródło: vogue.com
Jil Sander czarny komplet
Źródło: vogue.com

Zamiennik mydełka Blendercleanser solid PRO

Jak wiecie, jestem ogromną fanką gąbeczki Beauty Blender. Testowałam zamienniki np. Blend it (zobacz co myślę o gąbeczce Blend it), a także mocno chwaloną gąbeczkę z Wibo (Rossmann) i z pokorą wróciłam do Beauty Blendera. Moja gąbeczka Beauty Blender wystarcza mi na pół roku (wbrew obawom nie traci swojej jakości, a regularnie czyszczona i dezynfekowana nie wpływa negatywnie na stan mojej cery). Dzisiaj chciałabym Wam powiedzieć więcej na temat mydełka Blendercleanser solid PRO – czy jest warte swojej ceny? A może znalazłam tańsze i równie skuteczne mydełko (Owszem). To wszystko w dzisiejszym artykule na temat mycia gąbeczek do makijażu Beauty Blender.

czym myć beauty blender

Przez lata, kiedy używam tej gąbeczki do nakładania podkładu, podrzucałam Wam pomysły na jej mycie. Przez lata stosowałam olejki czy mydełko Carex, ale dopiero gdy dostałam do zamówienia malutkie, czarne mydełko Blendercleanser solid PRO, poczułam ogromną różnicę w myciu swoich gąbeczek. Mydełko Carex bardzo dobrze myje gąbeczki, ale są one po myciu dość szorstkie i szybko tracą kolor. Po mydełku węglowym solid PRO od Beauty Blendera gąbeczki są nie tylko czyste, ale również bardzo miękkie (tak, jak przy pierwszym użyciu). Początkowo bałam się, że czarne mydełko zafarbuje moje gąbeczki, ale na szczęście nic takiego się nie dzieje. Duży Beauty Blender jest różowy, natomiast mały jest w kolorze pudrowego różu i on również nie zmienił swojego koloru.

Czarne mydełko węglowe doskonale myje gąbeczki. Mogę śmiało powiedzieć, że wręcz wymywa podkład czy korektor pod oczy (mam również małą gąbeczkę Beauty Blender mini, której używam z korektorem Chanel) w tempie ekspresowym – wystarczy kilkanaście sekund i gąbeczka jest czysta. Przez chwilę nawet zastanawiałam się nad zakupem tego mydełka, ale moim zdaniem jego cena jest przesadzona. Mydełko Beauty Blender Blendercleanser solid PRO kosztuje 169 zł. No halo! To TYLKO mydło…nie jest ono ze złota, więc naprawdę nie wiem skąd ta kosmiczna cena. Pomyślałam, że poszukam tańszego zamiennika i już za pierwszym razem się udało (można powiedzieć, że to był złoty strzał). W szukaniu zamiennika bardzo pomogła mi Ania z bloga Classy Simple Life, która analizowała i porównywała składy mydełek, za co serdecznie dziękuję.

czym myć gąbeczki do makijażu

Swojego ulubieńca do mycia gąbeczek Beauty Blender znalazłam w mydlarni Tuli z Gdańska. To mydełko jest genialne i tak samo dobrze jak i również ekspresowo czyści gąbeczki. Na dodatek skład jest bardzo podobny – w obu mydełkach znajdziemy oleje, dzięki którym brud jest szybko wymywany, a dodatkowo gąbeczka nie traci miękkości. Po umyciu Beauty Blenderów jest taki sam efekt miękkości, jak po umyciu ich mydłem dedykowanym do czyszczenia gąbeczek. A teraz istotna kwestia – cena. To mydełko węglowe z Tuli jest 2x większe i kosztuje 14 zł plus koszty przesyłki. W porównaniu do mydełka solid pro, które kosztuje 169 zł jest to naprawdę ogromna różnica.

beauty blender czym myć gąbeczki do makijażu

Jeśli zastanawiacie się nad zakupem czarnego mydełka dedykowanego do mycia gąbeczek Beauty Blender – Blendercleanser solid PRO, zdecydowanie polecam Wam zakup mydełka węglowego Tuli, które idealnie wyczyści nie tylko Wasze gąbeczki, ale także pędzle (myłam tym mydełkiem pędzle Zoeva i tutaj również sprawdziło się doskonale). A za pozostałą kwotę możecie mi postawić bezkofeinową kawę na mleku roślinnym w ramach podziękowania 😉