Jak kupować ubrania, by nie tracić pieniędzy?

Od kilku lat jestem minimalistką. Kiedy mówię o tym znajomym są w dużej mierze w szoku. Bo jak można mieć tylko dwie czy trzy sukienki albo dwie marynarki. Otóż wszystko opiera się u mnie na ubraniach bazowych, z których tworzę swoje stylizacje. Nie jestem typową blogerką modową i nigdy za nią się nie uważałam. Stylizacje na blogu pojawiły się naturalnie, wraz z moją rosnącą świadomością na temat ubrań i ich jakości. I właśnie tym chciałabym się z Wami podzielić – jakością i radami jak kupować ubrania.
 
dobrej jakosci rzeczy - Jak kupować ubrania, by nie tracić pieniędzy?

Cena, a jakość ubrań

Nie jest tajemnicą, że za lepszej jakości ubrania trzeba zapłacić więcej (chociaż nie zawsze). Kilka dni temu zachwalałam koleżance legginsy, które kupiłam w sklepie MLE Kasi Tusk. Kiedy powiedziałam o cenie pojawił się komentarz, że są drogie. Okej, może 100 parę złotych za legginsy po domu to dużo, ale…ich zakupowi przyświecała mi myśl o tym, że są dobre jakościowo i nie będę musiała średnio co 2-3 miesiące kupować legginsów z H&M (które przecież do najtańszych też nie należą).
 

Kupowanie ubrań dobrej jakości to nie lada wyzwanie

Ta idea towarzyszy mi za każdym razem, kiedy postanawiam wybrać się na zakupy. Często jest tak, że fajne kroje sukienek lub bluzek mają skład, który mi nie odpowiada (100% poliester to nie jest szczyt moich marzeń!), a ich cena jest bardzo wysoka. Zdarza się jednak tak, że w znanych sieciówkach znajdziemy dobrej jakości ubrania w niskiej cenie np. bluzki bawełniane z H&M, które uwielbiam kosztują 39,90 zł.
 
Jakiś czas temu odkryłam bardzo fajną, polską firmę – Marie Zélie, produkującą niesamowite sukienki, spódnice, a także bazowe bluzki (idealne pod marynarkę czy narzutkę) i koszule. Minimalizm i świetna jakość wykonania, a także przyjazne dla skóry materiały (naturalne tkaniny, w których człowiek czuje się swobodnie przez cały dzień) to coś, co wyróżnia tę firmę. Na dodatek wszystkie ubrania wyprodukowane są w Polsce, za co ogromne ukłony! Na pewno każda z Was znajdzie coś dla siebie w sklepie internetowym Marie Zélie.
marie zelie granatowa bluzka - Jak kupować ubrania, by nie tracić pieniędzy?

Nie potrzebuję takiej ilości ubrań

Minimalizmem zaraziłam się po przeczytaniu książki Joanny Glogazy ‘Slow Fashion’. O tej książce i rewolucji, jaka dokonała się w moim życiu po jej przeczytaniu wspominałam już kilka razy na blogu. Dopowiem dziś jednak o tym, że dzięki Joannie totalnie zmieniło się moje podejście do ciuchów. Dziś nie zwracam uwagi
na ubrania o słabym składzie ani też nie kupuję rzeczy, by zabić w sobie uczucie posiadania. Jeśli czegoś mi brakuje (tak było w przypadku jesiennej garderoby) robię listę potrzebnych rzeczy i ok. 3 razy ją weryfikuję zadając sobie pytanie ‘czy naprawdę tego potrzebuję?’. Dzięki temu unikam kupowania niepotrzebnych rzeczy.
minimalistyczny flat lay - Jak kupować ubrania, by nie tracić pieniędzy?

Zakupy TYLKO przez internet

Od dawna robię zakupy tylko przez Internet. Zauważyłam, że sklepy stacjonarne nie wpływają na mnie dobrze pod wieloma względami. Przede wszystkim tracę dużo czasu na szukanie tego, co potrzebuję (a i tak zazwyczaj tego nie znajdę, bo nie ma mojego rozmiaru/koloru/skład jest niewłaściwy). Dodatkowo często wpadam w pułapki marketingowców, chociaż sama doskonale znam te triki. I tym oto sposobem do mojego koszyka trafiają skarpetki, których wcale nie potrzebuję albo druga para butów (tych nie potrzebuję na pewno). 
 
Przez internet kupuję nie tylko ubrania, ale także zamawiam zakupy. To duża oszczędność nie tylko czasu, ale także i pieniędzy, bo do koszyka nie trafiają zbędne produkty (kupione pod wpływem impulsu). sweter w paski - Jak kupować ubrania, by nie tracić pieniędzy?
 

Warsztaty kulinarne w Food Lab Studio w Warszawie

Wczoraj, na zaproszenie Galerii Mokotów byliśmy na spotkaniu prasowym poświęconym nowej strefie Grand Kitchen oraz bardzo fajnych warsztatach kulinarnych z Grzegorzem Łapanowskim, którego znacie zapewne z programu Top Chef.  Oprócz samych warsztatów były też przepyszne dania. Mnie najbardziej smakowała sałatka z glonów wakame z sezamem, tofu i…były tam też chyba kawałki mango. Pierwszy raz w życiu jadłam glony wakame i muszę przyznać, że w tej postaci są naprawdę pyszne. To zapewne też zasługa sosu, który nadawał potrawie tego ‘czegoś’.

Warsztaty kulinarne – szparagi i tabouleh w roli głównej

Po prezentacji Grzegorza Łapanowskiego oraz pokazie szybkich dań ze szparagów (niestety nie było wegańskich opcji) odbyły się warsztaty kulinarne. Relację z wydarzenia live mogliście zobaczyć na naszym profilu na Instagramie @dpblogpl. Nauczyłam się robić prostą i szybką wariację na temat libańskiej sałatki tabouleh.

Moja wersja była zrobiona z kaszy orkiszowej i soczewicy z dodatkiem pokrojonej drobno rzodkiewki, szczypiorku, a także marynowanych cebulek. Całość zmieszałam z sokiem z cytryny i olejem słonecznikowym, bo na warsztatach dowiedziałam się, że najlepszy tłuszcz dostarczany organizmowi jest ten, który dostarczamy na zimno. Taka sałatka jest świetną opcją do pracy i bardzo szybko się ją robi. Wystarczy dzień wcześniej ugotować kaszę i dodawać do niej to, co się nawinie. Jeśli chcecie wiedzieć co jeszcze można zabrać do pracy, zajrzyjcie do poprzedniego postu, w którym pisałam o tym, co zabrać do pracy by nie umrzeć z głodu.

food lab studio grzegorz lapanowski - Warsztaty kulinarne w Food Lab Studio w Warszawie

dominika przyprawia salatke w food lab studio - Warsztaty kulinarne w Food Lab Studio w Warszawie

dominika podczas warsztatow kulinarnych - Warsztaty kulinarne w Food Lab Studio w Warszawie

food lab mokotow studio swieze owoce - Warsztaty kulinarne w Food Lab Studio w Warszawie

warsztaty kulinarne z galeria mokotow - Warsztaty kulinarne w Food Lab Studio w Warszawie

ekologiczne i swieze owoce oraz warzywa - Warsztaty kulinarne w Food Lab Studio w Warszawie

food lab studio gotowanie - Warsztaty kulinarne w Food Lab Studio w Warszawie

wakame salatka z glonow - Warsztaty kulinarne w Food Lab Studio w Warszawie

lapanowski grzegorz warsztaty kulinarne - Warsztaty kulinarne w Food Lab Studio w Warszawie

food lab warszawa - Warsztaty kulinarne w Food Lab Studio w Warszawie

tabouleh z dodatkiem soczewicy i kaszy orkiszowej - Warsztaty kulinarne w Food Lab Studio w Warszawie

lapanowski grzegorz - Warsztaty kulinarne w Food Lab Studio w Warszawie

wakame azjatycka salatka - Warsztaty kulinarne w Food Lab Studio w Warszawie

food lab studio warszawa mokotow kwiaty w kuchni - Warsztaty kulinarne w Food Lab Studio w Warszawie

Pudełka do pracy – co zabrać, by nie umrzeć z głodu

Faktem jest, że w pracy spędzamy większość dnia. Warto zabrać ze sobą coś pożywnego, a także coś, co możemy szybko przygotować i schować w pudełka do pracy. Nie jestem fanką przygotowywania posiłków do pracy na cały tydzień. Zdecydowanie wolę świeże posiłki, które przygotowuję dzień wcześniej lub w tym samym dniu. Dziś przedstawię Wam kilka moich ulubionych dań, które często można znaleźć w moim obiadowym pudełku do pracy.

ziemniaki oraz kalafior z yellow curry - Pudełka do pracy - co zabrać, by nie umrzeć z głodu

Pudełka do pracy – co ze sobą zabrać

Nie zawsze mam z rana czas na gotowanie. Bardzo często do pracy zabieram resztki z obiadu z poprzedniego dnia np. kaszotto grzybowe, burgery sojowe czy faszerowane ziemniaki. Jeśli przygotowuję posiłek rano – musi to być coś prostego i w miarę szybkiego. Zazwyczaj są to frytki z batatów, które obieram, myję, kroję i wrzucam do piekarnika. W tym czasie robię makijaż lub ogarniam Semira. Do pracy świetnie także sprawdza się ryż i mieszanka warzyw. Moją ulubioną jest mieszanka meksykańska z Tesco, która w połączeniu z olejem kokosowym, na którym ją smażę tworzy sos, który świetnie smakuje w połączeniu z ryżem basmati lub jaśminowym. Tak przygotowane pudełka do pracy są nie tylko bardzo pożywne, ale także ekonomiczne – zamiast wydawać pieniądze na posiłki w pracy, zabieramy jedzenie ze sobą. 

burger sojowy z frytkami z batatow - Pudełka do pracy - co zabrać, by nie umrzeć z głodu

pieczone ziemniaki z dodatkiem oregano - Pudełka do pracy - co zabrać, by nie umrzeć z głodu

Pasta fasolowo-buraczana – przepis

Składniki:

  • 1 duży burak surowy
  • puszka fasoli białej
  • 2 łyżki chrzanu o dobrym składzie
  • sól
  • pieprz 

Wykonanie:

Buraka pieczemy do miękkości (ja wrzucam buraka przy okazji pieczenia frytek z batatów, żeby było bardziej eko). Studzimy i kroimy  na kilka części. Fasolę odsączamy z zalewy. Blendujemy wszystkie składniki do uzyskania gładkiej masy. 

Pastą buraczaną możemy smarować chleb – świetnie smakuje z kiełkami lub zabrać ze sobą pokrojone w słupki warzywa np. ogórka świeżego, marchewkę  czy paprykę oraz pastę fasolowo-buraczaną (maczamy w niej warzywa jak w hummusie). 

pasta fasolowo buraczana pzepis - Pudełka do pracy - co zabrać, by nie umrzeć z głodu

Jakie pudełka polecam do pracy?

Nigdy nie lubiłam jedzenia z pudełka – miało taki dziwny posmak, poza tym to nie był ten sam smak, co miało jedzenie przygotowane chwilę wcześniej. Na szczęście znalazłam sposób na to, żeby posiłki nawet po kilku godzinach w pudełku smakowało wyśmienicie – pojemniki próżniowe Dafi. Ich używanie jest bardzo proste – wkładamy jedzenie do pojemnika, a następnie przykładamy pokrywę. Powietrze odpompowujemy za pomocą specjalnej pompki. To właśnie to odpompowanie powietrza gwarantuje, że jedzenie jest świeże nawet po kilkunastu godzinach. Taki posiłek smakuje doskonale! W ofercie Dafi ma kilka wielkości pudełek, my mamy 0,5 l oraz 1,5 l. W to mniejsze pudełko zabieramy najczęściej drugie śniadanie np. pudding chia lub deser. W większym pojemniku idealnie mieści się obiad. 

mieszanka meksykanska z ryzem - Pudełka do pracy - co zabrać, by nie umrzeć z głodu

W pojemnikach próżniowych oprócz zabierania ich ze sobą można przechowywać produkty w lodówce. Bardzo często do takiego pojemnika wkładamy pomidora, którego w całości nie zjemy na śniadanie czy awokado. Dzięki temu nie marnujemy jedzenia, co jest dla nas bardzo ważne. 

Regularne posiłki to klucz do zgrabnej sylwetki. Pisałam o tym przy okazji postu na temat tego, dlaczego paryżanki nie tyją. Jeśli jesteście ciekawi mojej teorii na temat zgrabnej sylwetki, zajrzyjcie tutaj.