Wegański serek waniliowy z silken tofu

Silken tofu jest znacznie bardziej jedwabiste (gładkie) niż tofu, które możecie znaleźć już właściwie w każdym sklepie. Drugą różnicą jest cena. Silken tofu jest trochę droższe niż to zwykłe. To produkt przeznaczony głównie do deserów, ale wiecie co? W niektórych przypadkach naprawdę nie warto przepłacać, bo wystarczy dobry blender i konsystencja deserów będzie taka sama. Ten rodzaj tofu kupiłam raz i raczej nie sądzę, żebym kupiła je ponownie. Nie robię często deserów na bazie tego produktu, a mój ukochany tofurnik można zrobić ze zwykłego (polecam tofu Lutner, które w przeciwieństwie do niektórych, nie smakuje jak papier). Polecam także sprawdzić przepis na to pyszne spaghetti z tofu.

Dziś mam dla Was przepis na serek waniliowy, który do złudzenia przypomina waniliowy serek homogenizowany. Możecie nim posmarować kanapki, możecie także zrobić z niego deser (połamać wegańskie ciasteczka i polać je serkiem waniliowym). Możecie go także wyjadać łyżką, jak było w naszym przypadku.

WANILIOWY SEREK Z SILKEN TOFU

 Składniki:
1 kostka silken tofu (lub zwykłego tofu)
sok z połowy cytryny
skórka z 1 cytryny
cukier z prawdziwą wanilią (ja użyłam cukru z prawdziwą wanilią Dr. Oetker)
 
Wykonanie:
Silken tofu (lub zwykłe tofu, które wcześniej odsączamy z nadmiaru wody) wrzucamy do naczynia, w którym będziemy blendować serek. Dodajemy sok z połowy cytryny, skórkę cytrynową i 1 cukier z prawdziwą wanilią. Wszystko blendujemy na bardzo gładką masę. W zależności od tego, czy wolicie serek bardziej kwaśny czy mniej – dodajemy więcej lub mniej soku z cytryny.
 
Z tego serka możecie zrobić także różnego rodzaju desery, a nawet wegańskie a’la tiramisu. Wegańskie biszkopty podłużne moczymy w kawie i zalewamy waniliowym serkiem. Posypujemy kakao i jemy ze smakiem. Serkiem możemy też zalać owoce – to bardzo fajny pomysł na śniadanie lub  deser. Jestem ciekawa Waszych pomysłów na taki serek waniliowy. Wpiszcie swoje propozycje w komentarzach.

Nowości kosmetyczne

Dawno nie pokazywałam nowości kosmetycznych, a to dlatego, że przez długi czas używałam tych samych kosmetyków. Kiedy jednak kończył się mój ukochany krem BB Dr G hydra intensive, zaczęłam szukać naturalnego zamiennika. Nie było to wcale takie proste, bo tego zadania podejmowałam się już kilka razy – za każdym razem klapa. Naturalny krem BB nie krył zbyt dobrze lub miałam po nim wysyp. W końcu znalazłam ideał, o którym za chwilę napiszę trochę więcej.

bb cream bio

BB cream So Bio

O tym kremie przeczytałam u jednej z blogerek naturalnych. Nigdzie nie mogłam znaleźć próbek, więc zaryzykowałam kupnem pełnowymiarowego opakowania. Krem BB występuje w dwóch wersjach kolorystycznych – 01 (jasny beż) oraz 02 (średni beż). Ja wybrałam numer 02, który idealnie stapia się z moją cerą i W KOŃCU jakiś krem BB świetnie pasuje do mojego koloru skóry, a nie jest za jasny.
 
W składnie kremu So Bio znajdziemy m.in. olej jojoba czy ze słonecznika. Podejrzewam, że to właśnie dzięki nim tak świetnie nawilża skórę (nie nakładam nic pod krem BB). Mam również wrażenie, że koi podrażnienia, a także korzystnie działa na zmiany trądzikowe. Niestety ma jeden minus – nie matuje na zbyt długo, dlatego też muszę używać na strefę ,,T” drugiej nowości w mojej kosmetyczce.

Matujący puder od Chanel

Chanel, Poudre Universelle Compacte

Moja przygoda z pudrami kończyła się zawsze tak samo – ogromnym wysypem na twarzy, który leczyłam przez długi czas. Na szczęście znalazłam puder w kamieniu do matowienia strefy ,,T”, który nie powoduje żadnych szkód na mojej buzi. Chanel, Poudre Universelle Compacte (mój odcień to 30 Naturel Transculent 2) jest idealnym pudrem do wykończenia makijażu.

Puder w kamieniu Chanel to świetny produkt, jeśli macie cerę mieszaną. Matuje na długie godziny, nawet bardzo problematyczną cerę. Jeśli zaczynam się świecić, używam bibułek matujących z Wibo (są ze mną od lat). Produkt nie posiada drobinek, co w moim przypadku jest ogromnym plusem. Bardzo ładnie wtapia się w skórę i świetnie współpracuje z kremem BB So Bio. Jest bardzo wydajny, co jest cechą charakterystyczną pudrów w kamieniu.

Z minusów mogę wymienić tylko gąbeczkę do nakładania pudru. Nie wyobrażam sobie współpracy z nią, zdecydowanie wolę nakładać puder pędzlem Zoeva Bamboo.
Tusz do rzęs Hean z odżywką stymulujący wzrost rzęs

Hean, Volume Growing Lashes Stimulator

Ten tusz wpadł do mojego koszyka ze względu na szczoteczkę – silikonową z dwoma długościami wypustek. Nie zawiodłam się, bo bardzo ładnie rozczesuje rzęsy, dając przy tym naturalny i nieprzesadzony efekt. Nie pozostawia także grudek, a świetny kształt szczoteczki powoduje, że nawet mniej wprawna ręka nie będzie miała problemu z pomalowaniem rzęs i uzyskaniem efektu WOW. Podobno produkt ma pobudzać rzęsy do wzrostu, ale ja nic takiego nie zauważyłam i właściwie nie oczekiwałam tego efektu. Pod tusz używam bazy do rzęs Eveline, która świetnie się u mnie sprawdza od dłuższego czasu.
 
Oprócz tego, że bardzo ładnie podkreśla i wydłuża rzęsy, jest tani. Jego koszt waha się od 10 do 16 zł. co za taki produkt jest naprawdę niewiele. Niestety po tym, jak jego konsystencja trochę się zmieni (na początku jego konsystencja jest satynowa, później trochę bardziej zbita) zaczyna się osypywać.

Wełniany płaszcz – gdzie kupić taniej i jak nosić

Camelowy płaszcz wełnianyZaczął się okres wyprzedaży. Na poświątecznych wyprzedażach warto kupić nie tylko sprzęt elektroniczny, ale także dobrej jakości ubrania, które w pierwotnej cenie bywają naprawdę drogie.  Dla mnie zimą podstawą są ciepłe ubrania. Jestem okropnym zmarzlakiem i potrafię zamarzać nawet przy temperaturze w okolicach 0 stopni.

Zajrzyj także do postu, gdzie pokazuję jak nosić wełniane swetry

Przy zakupie wełnianego płaszcza uważajcie, bo wiele firm nazywa płaszcze wełnianymi, a jak spojrzymy w skład to jest 70% poliester i 30% wełny, w najlepszym przypadku, bo w najgorszym może być 5% wełny i 95% poliestru. Warto też spojrzeć na skład podszewki. Poliestrowa podszewka może powodować, że będziesz się pocić (poliester nie przepuszcza powietrza), dlatego przestrzegam Was, aby przed jakimkolwiek zakupem zawsze sprawdzać skład. Tę zasadę warto stosować nie tylko przy zakupie ubrań, ale również kupując jedzenie.

Poniżej przegląd wełnianych płaszczy w dobrych cenach, a niżej inspiracje jak taki wełniany płaszcz nosić, by było nie tylko ciepło, ale również modnie.

Płaszcz: Trzy Igły
Sweter: H&M
Jeansy: Massimo Dutti
Torebka: Chanel
Pierścionki: H&M